Dwugłos trenerski

Prezentujemy wypowiedzi trenerów po meczu Zagłębie - Śląsk.


 

Ryszard Tarasiewicz: Jesteśmy zadowoleni z remisu, bo szczególnie między 15 a 35 minutą dominowało zdecydowanie Zagłębie. Potwierdziło się to, co myślałem. Zespół z Lubina tej wiosny jest bardzo dobrze dysponowany. Z perspektywy spotkań, które rozegraliśmy tej wiosny, to był nasz najtrudniejszy mecz. Zagłębie narzuciło nam swój styl gry. Jak strzela się bramkę kilka minut przed końcem, trzeba być zadowolonym z wyniku. Może gospodarze nie mieli stuprocentowych sytuacji, ale ich przewaga mogła zakończyć się zdobyciem bramki. Wywieźliśmy punkt dzięki naszej wierze i charakterowi.

Marek Bajor: Ja nie jestem zadowolony z wyniku, w przeciwieństwie do trenera Tarasiewicza. Wydawało nam się, że dowieziemy do końca ten wynik, że wszystko jest pod kontrolą. W końcówce graliśmy w osłabieniu bez jednego zawodnika, nikt nie doszedł do Mili i to się skończyło straconym golem. Jestem jednak zadowolony z gry moich zawodników. Walczyli od pierwszej do ostatniej minuty. Uważam jednak, że było to jedno z naszych najlepszych spotkań, szczególnie na swoim terenie. Jeśli dalej tak będziemy funkcjonować, to te radosne chwile jeszcze przyjdą.

Pytania do trenerów:
Do Ryszarda Tarasiewicza

Jak Pan oceni postawę swoich napastników w tej rundzie?
Wiem, do czego Pan pije. Wcześniej Sotirović wchodził na zmiany i strzelał bramki, teraz tak nie jest. Od napastnika wymaga się bramek i oczywiście ta statystyka Szewczuka i Sotirovicia nie jest zadowalająca.

Chciałby Pan mieć taką dwójkę napastników jak Micanski i Traore? Trzeba szukać za granicą? Traore został wypatrzony w Polsce…
Moja wina, nie dostrzegłem tego zawodnika. Powiem tak - największy problem mieliśmy z pojedynkami jeden na jeden w środku pola, ale na szczęście nie miały one miejsca w pobliżu naszego pola karnego. Szukamy dalej w sektorze ofensywnym. Gdy mecz jest wyrównany, decydują indywidualności. Sebastian Mila jest jednym z najlepiej wyszkolonych technicznie piłkarzy w Polsce, co pokazał dziś – strzelił bardzo ładną bramkę. Tylko dobrą organizacją gry meczu się nie wygra.

Czy to był najlepszy mecz Śląska w tej rundzie?
Nie. To był najlepszy mecz Zagłębia. Porównując inne mecze Zagłębia u siebie, zagrali dziś bardzo dobrze.

Do Marka Bajora:

Ma Pan pretensje do Błąda?
Nie mam pretensji do Błąda za czerwoną kartkę. Wszedł, był zaangażowany, może trochę go poniosło. Jest młody, uczy się. Nie jest powiedziane, że gdyby był na boisku, bramka by nie padła. Na pewno nie skreślam go po tym, co zrobił.

Jak Pan ocenia sytuację z rzutem karnym?
Nie chcę się wypowiadać na temat decyzji sędziego, bo nie widziałem tej sytuacji dokładnie. Dla mnie z perspektywy ławki karny był, ale sędzia nam wytłumaczył, że nie było. Może troszkę za długo trwało to zamieszanie.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.