Erni się waha
- Wcześniej zgodziłem się na grę bez wahania. Mówiono mi, że w klubie są pieniądze i z wypłatami nie będzie problemu, tymczasem cały rok grałem za darmo. Teraz nie chcę podejmować zbyt pochopnej decyzji, muszę wszystko przemyśleć. Jak nie zagram w jednym czy dwóch meczach, to nic się nie stanie - tłumaczy zawodnik.
Najsłabszą formacją Śląska jest właśnie atak. Konon jest jedynym zawodnikiem, jaki może w tej chwili dołączyć do Śląska. Wraz z końcem sierpnia zamknęło się tzw. okienko transferowe i kluby nie mogą już pozyskiwać nowych graczy. Konon jednak grał we Wrocławiu w poprzednim sezonie i wystarczy go zgłosić do rozgrywek. Dziś piłkarz ma znów rozmawiać z działaczami.
źródło: gazeta.pl