"Frajerska gra obrońców" - J. Zurek

Prezentujemy zapis konferencji prasowej po meczu w Białymstoku.


Jan Żurek (trener Śląska): - W pierwszej kolejności wypada mi pogratulować Rysiowi Tarasiewiczowi zwycięstwa. Z przebiegu gry jest może ono trochę za wysokie, ale jest one skutkiem frajerskiej gry moich obrońców. Brak koncentracji i determinacji, jaką pokazał dzisiaj blok obronny Jagiellonii.


 

Najbardziej boleję nad tym, iż dosyć długo utrzymywał się wynik 1:0 i kiedy dokonałem dwóch zmian straciliśmy bramkę, na dodatek jeszcze samobójczą. Czar prysł i szansa na remis się wymknęła. Uważam, że Jagiellonia ma mocną, wyrównaną i silną drużynę. Jest tu kilku zawodników, którzy mają za sobą występy w I lidze, natomiast moi zawodnicy muszą jeszcze sporo pracować, żeby wygrywać i przede wszystkim grać do końca przez 90 minut na pełnych obrotach i koncentracji.



Waldemar Tęsiorowski (II trener Jagiellonii): - Dziękuję w imieniu trenera Tarasiewicza za te słowa. Nie ukrywam, że po meczu serce mnie trochę zabolało. W tym słowa znaczeniu, iż Śląsk jest klubem, w który przez wiele lat grałem i pracowałem. Niemniej chcieliśmy ten mecz wygrać i wygraliśmy, być może jednak wynik jest rzeczywiście trochę za wysoki. Jednak mecze się wygrywa, gdy się strzela bramki, a my dzisiaj strzeliliśmy trzy. Od momentu naszego przyjścia mówiliśmy z Rysiem, że Jagiellonia może nie będzie grała ładnie, jednak na pewno będzie walczyła od pierwszej do ostatniej minuty. Moim zdaniem na dzień dzisiejszy Jagiellonia tak właśnie gra. Nie chodzi tu o styl, a o cel. Naszym celem w tym sezonie jest awans do ekstraklasy. Jeżeli chodzi o Śląsk, to wydaje mi się, że ten zespół troszeczkę przestał walczyć. Pomimo, iż dobrze operują piłką i być może ich gra była składniejsza, to jednak widać było brak pazerności w zdobywaniu bramek i stwarzaniu sytuacji bramkowych. Liczę jednak na to, że z trzech meczów, jakie jeszcze zostały Śląsk przynajmniej dwa wygra, jeden zremisuje i odsunie się w ten sposób od strefy barażowej, czego im bardzo życzę, a myślę, że na wiosnę jeszcze pokażą lwi pazur.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.