Goleada z udziałem Gretarssona i problemy młodzieżowców
fot.: Paweł Kot
Dobiegająca końca przerwa reprezentacyjna była ponownie czasem, gdzie Śląsk miał swoich przedstawicieli w narodowych barwach. Zapraszamy na podsumowanie ostatnich dni w wykonaniu wrocławskich kadrowiczów.
Przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że jeśli ktoś już był powoływany ze Śląska, to głównie do młodzieżowych kadr. Wrocławska akademia w ostatnich latach zanotowała znaczny postęp, co chodzi o poziom szkolenia, jednak poziom pierwszej drużyny był na tyle rozczarowujący, że występy w seniorskich zespołach były zawsze niespodzianką. W ostatnich latach powołania dotyczyły głównie Lubambo Musondy, a także Marka Tamasa, który miał okazję zadebiutować jesienią w barwach Węgier, lecz jak pamiętamy, zakończyło się to urazem, który zakończył jego piłkarski rok.
ISLANDZKI CHŁOD VS HISZPAŃSKI TEMPERAMENT
No i tak płynnie przejść możemy od Marka Tamasa do Daniela Gretarssona. Gdy zimą Islandczyk dołączył do WKS-u, to wprost mówiło się o tym, że jednym z powodów zmiany otoczenia była chęć regularnej gry, aby utrzymać miejsce w niebiesko-biało-czerwonych barwach. Strákarnir okkar najpierw zmierzyli się Finlandią i ten mecz zremisowali 1:1. Natomiast w czasie, gdy Polska walczyła o awans na mundial, Islandczycy próbowali powstrzymać kadrę Hiszpanii, co jednak skończyło się sromotną porażką 0:5. Dla kibiców Śląska najważnejsze jest, że Gretarsson w obu meczach był podstawowym zawodnikiem i rozegrał po 90 minut.
A few pics from last night´s game vs @SeFutbol in the lovely Riazor stadium. #fyririsland pic.twitter.com/HYj54VSPNd
— Knattspyrnusambandið (@footballiceland) March 30, 2022
PROBLEMY MŁODZIEŻOWCÓW
Łukasz Bejger był powołany do reprezentacji U-21 - i był - to słowo klucz. Stoper cały mecz z Izraelem (2:2) spędził na ławce rezerwowych, natomiast z Węgrami (1:1) już znalazł się poza kadrą meczową, więc po ponad tygodniu wróci do Wrocławia bez rozegranych minut. Szkoda tym bardziej, że Śląsk na mecz z Lechem musi zestawić nową linię obrony ze względu na kartki, więc mógł on zgrywać się z kolegami przed ewentualnym występem.
W kadrze U-20 minuty w meczach z Anglią (2:0) i Czechami (0:2) dostał Jakub Iskra. Zawodnik ten został dowołany przez Miłosza Stępińskiego, do czego mógł przyczynić się także bardzo dobry występ z Wisłą Płock. Z wyspiarzami wszedł w 67 minucie meczu, natomiast z naszymi południowymi sąsiadami pojawił się po pierwszej połowie. Niestety, ale po tym drugim spotkaniu musimy wyczekiwać informacji nt. zdrowia obrońcy, ponieważ nie dokończył on swojego występu i opuścił boisko 7 minut przed końcem regulaminowego czasu gry.
Bez takich problemów obeszła się przygoda Łukasza Gerstensteina w kadrze U-18. Zawodnik rezerw Śląska został powołany przez Marcina Brosza na dwumecz ze Szwajcarią. W pierwszym meczu wyszedł w podstawowym składzie i rozegrał 45 minut, a pojedynek ten zakończył się remisem 2:2. W drugim starciu wszedł po przerwie, a Polacy wygrali 1:0.