Gorzka pigułka

Śląsk dopiero 4. raz w historii przegrał na własnym stadionie w ekstraklasie w stosunku 0:3. Poprzednio zdarzyło się to w sierpniu 1983 r. podczas pierwszych w elicie derbach z Górnikiem Wałbrzych, a wcześniej dwukrotnie w potyczkach z Zagłębiem Sosnowiec. Później wrocławianie doznali 2 klęsk w większym rozmiarze: z Olimpią Poznań i Pogonią Szczecin (po 0:4). Przegrywali wysoko również w niższych ligach, ostatnio ze Zniczem Pruszków (0:3), dla którego strzelał... Robert Lewandowski. Co ciekawe obie przegrane z sosnowiczanami kończyły rekordowe serie meczów bez porażki u siebie. Do 22 maja 1966 r., czyli do 23. kolejki 2. sezonu w gronie najlepszych drużyn w kraju, „Wojskowi” pozostawali niepokonani w lidze na własnym obiekcie przez 13 gier. Dopiero bramki w ostatnich 30 minutach Józefa Gałeczki, Władysława Gzela i Gintera Piecyka przerwały znakomitą passę wrocławian na Stadionie Olimpijskim.
Jeszcze dłuższą passę Śląsk zanotował w latach 1976-78, kiedy jego trenerem był kontuzjowany wiosną `66 Władysław Żmuda I. WKS sięgnął po mistrzostwo Polski nie ponosząc ani jednej porażki u siebie. Dopiero w 22. boju znalazł pogromców, którymi okazali się podopieczni… Gałeczki, czyli Zagłębie. Strzelcami goli na stadionie przy ul. Oporowskiej byli Władysław Szaryński, Jerzy Dworczyk i Włodzimierz Mazur, a wszystkie trafienia padły już do przerwy.
Rewelacją jesieni `83 w I lidze okazał się debiutant z Wałbrzycha. W IV kolejce Górnik przyjechał do Wrocławia i wygrał wysoko po golach Leszka Kosowskiego oraz w końcowym kwadransie Włodzimierza Ciołka i Zbigniewa Stelmasiaka. Po tym pojedynku zwolniono we wrocławskim klubie trenera Stanisława Olearnika (zastąpił go Aleksander Papiewski).
Niedzielna porażka z Lechem Poznań (0:3) spowodowała spadek WKS-u na 12. miejsce, najniższe od powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Po zwycięstwie Polonii Bytom nad Zagłębiem Lubin (2:1) podopieczni Ryszarda Tarasiewicza z 6 punktami na wiosnę znów są ostatni, zaś w tabeli rewanżów wyprzedzają jedynie Arkę Gdynia. Wynik z Bytomia zapewnił im wicemistrzostwo Śląska.
Przeciwko poznanianom Łukasz Madej rozegrał 200. spotkanie w polskiej ekstraklasie oraz 20. ligowe w barwach naszego klubu. Piotr Ćwielong już po raz 70. wystąpił w najwyższej lidze w kraju. Sebastian Dudek zagrał dla WKS-u po raz 140., a Vuk Sotirović 40.