Grała młodzież

Kolejne mecze rozegrały młodzieżowe zespoły Śląska. Przypominamy i zachęcamy do przesyłania wyników na mail jacko@slasknet.com lub gg 1501365. W Dolnośląskiej Lidze Trampkarzy Śląsk (trener Maligranda) podejmowali Górnika Wałbrzych. W Śląsku nie zagrało kilku podstawowych zawodników (m.in. Szymończyk, Pikulicki i Dochniak). Rywal tradycyjnie przeciwstawił siłę agresję, niekiedy nawet brutalność. Do tego zawodnicy Górnika przy biernej postawie trenerów w niewybredny sposób prowokowali naszych graczy. Dodatkowo słaby tego dnia sędzia pozwalał na ostrą grę. W I połowie początkowo przewagę miał Górnik. Gdy do głosu zaczął dochodzić Śląsk goście przeprowadzili udaną kontrę i objęli prowadzenie. Kilka razy z dobrej strony pokazał się Paszkowski. W II połowie na boisko weszli Kubacki i Kalarus i od razu wnieśli nowego ducha drużyny. Zespół podjął walkę coraz groźniej atakował. Niestety grając w osłabieniu Śląsk stracił drugą bramkę. W końcówce po kolejnej kontrze górnik wyszedł na prowadzenie 3:0. Honorową bramkę strzelił dla Śląska w samej końcówce Warchoł, który wykorzystał błąd defensywy gości.


 

Skład Śląska: Paszkowski – Maciej Idzik, Wiśniewski, Potocki, Tarka – Trzepacz (Perkowski), Puchała (Kalarus), Raczkowski, Tryba, Babiec (Kalarus) – Warchoł.

W Dolnośląskiej Lidze Młodzika Śląsk I (trener Muzyka) podejmował Gryf Świdnica, wygrywając 1:0. W meczu do gry powrócił po kontuzji Sebastian Bergier (tydzień temu powrócił Kacper Włodarczyk, wciąż nie gra Łukasz Sztylka). Mecz zaczął się od kilku ataków gości potem coraz większą przewagę miał Śląsk. Brakowało jednak skuteczności pod bramką rywala. Dogodnych okazji nie wykorzystali Pasternak, Tomala Kamiński i Bergier. II połowa to już niemal ciągła ofensywa i niemoc strzelecka Śląska. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem piłką po strzale Kazaneckiego odbiła się od obrońcy i wyszła na róg. Po jego rozegraniu celną główką popisał się Kuriata i utonął w objęciach kolegów.

Skład Śląska: Kloch (Kujawa) – Mączka, Boruta, Kamiński, Niedziałkowski – Kuriata, Kazanecki, Berkowicz – Tomala, Pasternak, Wójcik oraz Włodarczyk, Rosiński, Bergier i Strugała.

Śląsk II (DLM, trener Bator) przegrał w Legnicy z Miedzią 1:2. W zespole brakowało kilku czołowych zawodników (m.in. Ostrowskiego, Paluszka. W I połowie przewagę miała Miedź. Strzeliła 2 gole, jednak drugiego w kontrowersyjnych okolicznościach. Po rzucie sędziowskim zawodnicy Śląska liczyli, że legniczanie oddadzą im piłkę. Ci tymczasem strzelili gola. W II połowie Śląsk grał coraz lepiej ale zdołał strzelić tylko jedną bramkę (Golus).

Skład Śląska: Malinowski (Zabielski)– Boruń, Bartkiewicz, Korkosz, Wypart – Waś, Skrzypczak, Golus, Poważny, Wołoszyński, Gardoń oraz Musiał, Tarka i Kotyla.

W Lidze Okręgowej Trampkarzy Śląsk (trener Dzigoński) zremisował z Polarem w nietypowych rozmiarach 4:4. 3 gole strzelił Drobczyński, 1 Suboczewski z karnego. Skład Śląska Wierzęć (Sobczak ) - Kościelniak ; Mikuś ; Moskwa ; Duda (Paliwoda) - Sikorzyński ; Pięta ; Zbryk ( Jedowski ); Świech (Możdrzech ) ; Suboczewski ( Drobczyński (Jaremko (Sołtys)



W Lidze Okręgowej Młodzika (trener Wiśniewski) Śląsk pokonał wysoko Polar 4:0. Nasi zawodnicy zdecydowanie dominowali na boisku, co udokumentowali bramkami Szaliłowa, Szczepańskiego, Hatały i Skowrona.

Skład Śląska: Tatko – Szlęzak, Ceran, Szaliłow, Gębarzewski – Kołodziejczyk, Mateusiak, Mikołajczak, Szczepański – Kaleta, Ząbkowski oraz Piekarczyk, Czaja, Skowron i Hatała.

We Wrocławskiej Lidze Młodzika Śląsk II (trener Jasiński) po dobrym szybkim meczu zremisował w meczu na szczycie z Odrą Wrocław. Śląsk miał przewagę ale szwankowała skuteczność.

Skład Śląska: Mynarski = Żuraw, Lech, Duchiewicz – Bucki, Morawiec – Rakowicz, Przybycień, Wyrwa – Smółko, Stachurski oraz Adamski, Marciniak, Siokora i Żyżański.

Śląsk III (trener Krupa) rozegrał zaległy mecz z Parasolem wygrywając 4:0 po golach K. Jasińskiego, Zdanewicza, Kuchareczki i samobójczym strzale.

Skład Śląska: Zabielski - Kuchareczko, Augustyn, Stupieńko, Supranionek, Froń, Ożga, Kotowicz, Zdanewicz, K. Jasiński, Lamorski, Bartkiewicz, Biliński i Bystrzycki.

Następnie Śląsk III pokonał Śląsk IV (trener Podgórski) 4:1. Bramki dla Śląska III strzelali Kotowicz 2, Okapa i dzwonik po 1.

Skład Śląska III: Dutkowiak, Okapa, Kuchareczko, Supranionek, Augustyn, Kotowicz, Froń, A. Jasiński, K. Jasiński, Dzwonik, Bystrzycki, Stasiak i Mendelak.

W innym bratobójczym pojedynku Śląsk VI (trener Woźniak) przegrał ze Śląskiem VII (trener Stasiuk) 1:3 (0:1). Bramkę dla Śląska VI strzelił Klupś a dla Śląska VII Żymańczyk, Gil i Rogoziewicz.

Skład Śląska VI: Lupa, Liske, Gurgul, Malatyński, Fiutowski, Mokrzycki, Anaszewski, Klupś, Bębenek, Józefowicz, Małaczek.

Śląsk VII: Porański (Czapran)– Blecharz, Walicki, Trybuła, Galica, Gil, Głowieńkowski, Nowak, Bończa-Pióro, Krzanowski, Rosiak, Putkowski, Rogoziewicz, Żymańczyk, Burzyński, Baciński, Ochmański-Łuczak.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.