Groźba Tarasiewicza
Jak możemy przeczytać w przeprowadzonym przez Gazetę Wyborczą wywiadzie z trenerem Ryszardem Tarasiewiczem, szkoleniowiec nie jest zadowolony z sytuacji w jakiej postawił go prezydent Dutkiewicz i rozważa rezygnację z prowadzenia drużyny Śląska, jeżeli faktycznie zostanie mu przedstawione ultimatum mówiące o zakończeniu rundy jesiennej w górnej połowie tabeli. - My chcemy najpierw zapewnić sobie utrzymanie. Oczywiście, że nasze ambicje sięgają jak najwyżej - realnie powiedzmy: 8.-10. miejsce. Ale zajęcia wyższych lokat to można wymagać od Lecha Poznań, który od lat nic nie zdobył, a nie od ligowego nowicjusza. I to nie jest tak, że ja się boję odpowiedzialności. Jestem realistą. Pamiętajmy, skąd przyszliśmy, jakie problemy miał i ma Śląsk. - słusznie zauważa szkoleniowiec.
Ponadto wywiad ponownie porusza temat niedoszłej fuzji z Groclinem, nowego kontraktu i przedsezonowych wzmocnień.
- Przy obecnych cenach tych kilka milionów poszłoby na dwóch, trzech piłkarzy. Dzisiaj mamy takie czasy, że nie za graczy, tylko kopaczy żąda się astronomicznych kwot. - skarży się na działania klubów trener Tarasiewicz.
źródło: gazeta.pl