Hetel: Szacunek dla zespołu za wielki powrót
fot.: Paweł Kot
Po emocjonującym meczu 31. kolejki II ligi, w którym Śląsk II Wrocław pokonał KKS Kalisz 3:2, głos zabrał trener Trójkolorowych Michał Hetel. Co powiedział szkoleniowiec? Rozmowę przeczytacie poniżej.
Michał Hetel: Na początku byliśmy nerwowi, bardzo nam zależało. Widać, że przez tą nerwowość mieliśmy sporo strat i napędzaliśmy przez to rywala, który w tej fazie przejściowej był bardzo szybki i tak zdobywał bramki. Spodziewaliśmy się trudnego meczu, nie można było patrzeć na tabelę. Było czuć ten ciężar na początku spotkania. Szacunek dla zespołu za wielki powrót. Może dzisiaj nie byliśmy idealni, ale myślę, że po raz kolejny w tym sezonie pokazaliśmy charakter. Pokazaliśmy, że wynik 0:2 to nie jest koniec meczu.
Czerwona kartka pomogła w powrocie, ponieważ do tego momentu KKS grał dobrze. Potem wszystko im się posypało, ale czy był inny powód poprawy gry po przerwie? Widać było zmianę w postawie drużyny.
Tak, myślę, że nerwowość, o której wspomniałem i strata bramki powoduje, że czujesz, że coś ci ucieka. Nie jest łatwo tym zarządzić. Potrzebowaliśmy więcej spokoju i wiary w nasze działania. Nie byliśmy dzisiaj idealni, ale nasz charakter, determinacja gry spowodowała, że mamy trzy punkty.
Myślice o szansie na osiągnięcie czegoś historycznego (awans do I ligi) czy raczej skupiacie się na najbliższym meczu?
Mamy jeszcze dwa spotkania i musimy skupić się na kolejnym meczu, ale też nie możemy od tego uciekać. Mamy to z tyłu głowy i musimy sobie z tym poradzić. Jest to dla nas ważne doświadczenie, zarówno dla zawodników, jak i sztabu. Takie doświadczenia budują i rozwijają piłkarzy. Musimy teraz odpocząć i skupić się na najbliższym przeciwniku - Świcie Szczecin.
.png?format=auto&width=128)