I Memoriał Otinia (RELACJA)

I Memoriał Otinia (RELACJA)

fot.: Śląsk Wrocław/Facebook

We Wrocławiu na bocznym boisku stadionu przy Oporowskiej odbył się I Memoriał Otinia. Piotr „Otinio” Błaszczak był gorliwym kibicem Śląska Wrocław, a także zawodnikiem grup młodzieżowych.



 

Piotruś przez wiele lat toczył walkę z ciężką chorobą. W tej walce miał wsparcie kibiców oraz klubów, w których grał. Organizowane były licytacje, turnieje mecze charytatywne oraz inne formy pomocy. Mimo ciężkiej choroby „Oti” zawsze wiernie kibicował WKS-owi. W miarę możliwości starał się być na meczach. Był zapraszany do szatni po spotkaniach i także na treningi. Po prostu żył Śląskiem.

Niestety w wieku 17 lat przegrał walkę z chorobą. Około rok po śmierci Piotra rodzina w porozumieniu z kierownictwem Śląska zorganizowali Memoriał Otinia. W planach ma to być cykliczna impreza. Wydarzenie miało wymiar charytatywny, sportowy i wspomnieniowy. W ramach tego pierwszego założona została  Fundacja „Dar Otinia” (KRS: 0001231344). Głównym celem fundacji jest prowadzenie działalności na rzecz dzieci dotkniętych ciężkimi chorobami oraz ich rodzin, ze szczególnym uwzględnieniem opieki paliatywnej. Podczas imprezy dochód ze sprzedaży ciast, napojów i dań ciepłych, a także z licytacji pamiątek piłkarskich  przeznaczony był na wsparcie dla Hospicjum Dla Dzieci Dolnego Śląska Formuła Dobra.

Piłkarsko Memoriał zaczął się od turnieju rocznika 2014 wrocławskich klubów, w których grał Piotr: Akademia Piłkarska Śląska, Wojskowy Klub Sportowy „Śląsk”, Parasol Wrocław i Olympic Wrocław. Turniej był rozgrywany w formule każdy z każdym i zakończył się triumfem Olympicu, który wygrał wszystkie trzy spotkania. Druga była Akademia (6 punktów), trzeci Parasol, a tabelę zamknął WKS.

Skład Akademii: Solarz, Kliś – Markowski, Sidor, Jodłowski, Gajewski, Ochał, Cieślak, Iżycki, Turchyn, Nahornyi, Świdziński, Solnica

Skład WKS-u: Sobieraj – Kałużny, Krężel, Staroń, Magiera, Łuczak, Ślęzak, Bromke, Dłużniewski, Chabros, Gawryluk, Hutnik, Kalota, Bartkowiak, Demski, Wesołowski, Wargocki, Kulesza, Tiutiunyk

Odbył się także pokazowy mecz Przyjaciół Otinia. Na boisku pojawili się byli trenerzy Piotra, znajomi, a także byli i obecni gracze Śląska: Dariusz Sztylka, Krzysztof Wołczek, Aleksander Wołczek, Dorian Markowski, Mariusz Pawelec, Przemysław Kaźmierczak, Jehor Macenko, Kamil Witkowski, trenerzy Śląska: Maciej Stasiuk, Mariusz Blecharz, Dariusz Kamiński, Parasola Jakub Dudziak i Jacek Dudała, a także kierownik Śląska Szymon Mikołajczak oraz oldboje Śląska Krystian Lamberski i Sławomir Sznajder.

Mecz zakończył się zwycięstwem drużyny Zielonych, która pokonała Czerwonych 5:3. Wśród strzelców goli znalazł się Macenko, który zaliczył dwa trafienia, a także ojciec „Otinia” Piotr Błaszczak, na co dzień grający w drużynie oldbojów Trójkolorowych. W pojedynku rodzinnym Wołczków lepszy okazał się ojciec, który zdobył jedną bramkę.

Impreza spełniła swoją rolę. Uczczono pamięć Piotra, zebrano środki na pomoc Hospicjum, a kibice mogli zobaczyć ciekawe pojedynki sportowe. Miejmy nadzieję, że wydarzenie na stałe wpisze się w kalendarz imprez sportowo-charytatywnych we Wrocławiu.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.