Jagiellonia Białystok 2:1 Śląsk Wrocław. Przegrany mecz, kontuzja Samca-Talara (RELACJA)
fot.: Paweł Kot
Śląsk Wrocław w meczu 7. kolejki Ekstraklasy przegrał z Jagiellonią Białystok 1:2 (0:2). W pierwszej połowie gospodarze bezlitośnie wykorzystali swoje sytuacje. W drugiej zagrali bardzo dojrzale i nie dali Wojskowym miejsca do grania. Co gorsze dla WKS-u, z urazem boisko opuścił Piotr Samiec-Talar.
W porównaniu do pucharowego starcia przeciwko Pogoni (2:1), Ante Simundza dokonał 3 zmian na mecz w Białymstoku. W bramce pojawił się Karol Niemczycki, za Karola Linettego Słoweniec zdecydował się na Enissa Shabaniego, a w miejscu Luki Marjanca pojawił się Przemysław Banaszak. Na ławce rezerwowych znalazł się nowy nabytek Wrocławian, Ieltsin Camoes.
🟢⚪🔴 TAK WYCHODZI ŚLĄSK!
— Śląsknet (@Slasknet) 6 września 2026
Oto wyjściowa jedenastka WKS-u na niedzielne spotkanie! ⚔️ Kapitanem Piotr Samiec-Talar, a na ławce rezerwowych https://t.co/071uI5KQzq. Karol Linetty i Ieltsin Camoes 👀🔥
Jak oceniacie ten skład? 🤔
HEJ ŚLĄSK! 💚 pic.twitter.com/cdMWDFJNhI
Zabójczy kontratak
Już w 2. minucie Marc Llinares oddał pierwszy strzał Śląska Wrocław, ale piłka przeleciała minimalnie nad bramką gospodarzy. Natomiast pierwsza bardzo groźna akcja Jagiellonia stworzyła w 10. minucie, kiedy szybko rozegrana akcja zakończyła się uderzeniem Preleca zza pola karnego, które było mocne, techniczne, ale futbolówka minęła słupek Karola Niemczyckiego. Pierwszy kwadrans mógł się podobać w wykonaniu obu drużyn, które narzuciły wysokie tempo spotkania, grały pressingiem.
W 19. minucie po rzucie rożnym w wykonaniu WKS-u świetne prostopadłe podanie od Sergio Lozano otrzymał Kajetan Szmyt, który przez połowę boiska biegł sam na sam z Niemczyckim. W pięknym stylu pokonał golkipera gości podcinką i Jaga wyszła na prowadzenie.
𝐔𝐂𝐈𝐄𝐊Ł 𝐑𝐘𝐖𝐀𝐋𝐎𝐌 𝐊𝐀𝐉𝐄𝐓𝐀𝐍 𝐒𝐙𝐌𝐘𝐓! 😱
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) 6 września 2026
Jagiellonia prowadzi ze Śląskiem! ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/9z58i0SaAx
W ataku nieźle, w obronie...
Zaledwie po 3 minutach kolejną świetną szansę mieli gospodarze, Prelec uciekł defensorom i minimalnie się pomylił. Następnie znakomitą solową akcję przeprowadził Malaly Dembele - zbiegł z lewej strony do środka i mocnym, technicznym uderzeniem na dalszy słupek zmusił bramkarza gospodarzy do interwencji, która uratowała ich przed utratą bramki.
W 34. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego strzelił Piotr Samiec-Talar, próbując zaskoczyć Sławomira Abramowicza, lecz kolejny raz czujny był bramkarz gospodarzy. Po kilkudziesięciu sekundach w polu karnym Trójkolorowych piłkę otrzymał napastnik Jagi, który uderzył bardzo mocno i piłka odbiła się od poprzeczki Niemczyckiego.
W 41. minucie zabawił się z defensywą Wojskowych Ousmane Sow, który zbiegł ze skrzydła bliżej środka pola karnego i świetnie uderzył, a piłka odbiła się jeszcze od słupka i bez szans był golkiper Wrocławian. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i Jaga miała świetny wynik po pierwszych 45 minutach.
Ciężko będzie odrobić ten wynik.
— Śląsknet (@Slasknet) 6 września 2026
____________________
⏱️ HT #JAGŚLĄ 🟡 2:0 ⚪️
⚠️ LIVE 👉 relacja na naszej stronie pic.twitter.com/NNkpTK39AE
Pełna kontrola meczu
Na drugą połowę trener Simundza od początku posłał w bój Karola Linettego w miejsce Grzegorza Tomasiewicza oraz Lukę Marjanac za Przemysława Banaszaka.
W pierwszych kilkunastu minutach drugiej części spotkania to Jagiellonia kontrolowała boiskowe wydarzenia, niewiele się działo w wykonaniu obu drużyn. Tempo meczu wyraźnie spadło w porównaniu do pierwszych 45 minutach. W 60. minucie na boisku za Dembele wszedł Camoes, dla którego był to oczywiście debiut w Śląsku Wrocław.
Kontuzja kapitana...
W 80. minucie faulowany w polu karnym był Jehor Macenko i po analizie VAR sędzia wskazał na wapno. Rzut karny na bramkę zamienił Piotr Samiec-Talar. W 85. minucie Montoia w okropny sposób faulował Samca-Talara. W 87. minucie kapitan WKS-u został zmieniony z powodu urazu - miejmy nadzieję, że nie potwierdzą się informacje podane w trakcie meczu...
Według informacji @CANALPLUS_SPORT Piotr Samiec-Talar złamał nadgarstek 😢
— Śląsknet (@Slasknet) 6 września 2026
Piotrek, szybkiego powrotu do zdrowia 💪
📸 @Ko_Pa81 pic.twitter.com/EqOysD6CGe
W 89. minucie świetną piłkę otrzymał Camoes od Karola Linettego, piłka była jednak bardzo trudna i w dogodnej sytuacji nie zdołał pokonać bramkarza rywali wypożyczony z Tromso napastnik.
Wojskowi nie potrafili stworzyć kolejnej sytuacji. Przegrali w Białymstoku 1:2 - na wyjazdach w sezonie 2026/27 Trójkolorowi zdobyli do tej pory 1 punkt w 4 meczach.
KONIEC❗️
— Śląsknet (@Slasknet) 6 września 2026
Trzy punkty zostają na Podlasiu, ale Wojskowi zostawili po sobie dobre wrażenie 🇮🇹
____________________
⏱️ FT #JAGŚLĄ 🟡 2:1 ⚪️
👉 relacja ze spotkania w odpowiedzi pic.twitter.com/M41fcVQD3S
Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław 2:1 (2:0)
Szmyt 19', Sow 41' - Samiec-Talar 81'
Jagiellonia Białystok: Abramowicz - Wojtuszek, Vital, Montoia, Polak (Wdowik 71') - Romanczuk, Lozano (Imaz 71'), Klynge (Kozłowski 90'+3') - Sow (Conceicao 51'), Prelec (Konstantopoulos 90'+3'), Szmyt
Śląsk Wrocław: Niemczycki - Timossi Andersson, Macenko, Ba, Malec, Llinares - Tomasiewicz (Linetty 46'), Shabani (Yriarte 70'), Samiec-Talar (Żulewski 87') - Dembele (Camoes 60'), Banaszak (Marjanac 46')
Żółte kartki: Montoia - Timossi Andersson
Sędzia: Paweł Malec
