Jak Śląsk zdobywał bramki na obozie?

Jak Śląsk zdobywał bramki na obozie?

fot.: Krystyna Pączkowska / slaskwroclaw.pl

Cztery towarzyskie mecze zielono-biało-czerwonych podczas zgrupowania w Chorwacji przyniosły im raptem trzy trafienia, jednak na listę strzelców za każdym razem wpisywał się ktoś inny. Analizujemy, w jaki sposób piłkarze Jacka Magiery trafiali do siatki w pierwszych występach po letniej przerwie.



 

NK Osijek 2:1 – Lubambo Musonda 68’, Robert Pich 80’

Śląsk w meczu z wicemistrzem Chorwacji przegrywał od 9. minuty, jednak dzięki bardzo skutecznej grze po zmianie stron odwrócił losy spotkania, a nadzieję dał mu gol rezerwowego. Akcję na lewej stronie rozpoczął Dino Stiglec, jego dośrodkowanie w polu karnym głową przedłużył Robert Pich, a do siatki z bliskiej odległości trafił wprowadzony osiem minut wcześniej Lubambo Musonda.

Niespełna kwadrans po golu wyrównującym, Śląsk strzelił drugiego gola ekipie prowadzonej przez Nenada Bjelicę, a w jeszcze ważniejszej roli niż wcześniej wystąpił Pich. Piłkę ze środka pola w szesnastkę posłał Waldemar Sobota, tam bardzo dobrze opanował ją Sebastian Bergier i zgrał do Słowaka, który mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję. Jak przyznawał po spotkaniu Pich, tę akcję mógł kończyć również ustawiony za jego plecami Krzysztof Mączyński, decyzja skrzydłowego okazała się jednak idealna.

Slaven Belupo 1:1 – Mateusz Praszelik 35’

W drugim sparingowym meczu soboty zielono-biało-czerwoni również musieli odrabiać straty, tym razem udało im się to jednak już po dwóch kwadransach. Gola, który jak się okazało, zagwarantował Śląskowi remis z siódmą drużyną poprzedniego sezonu ligi chorwackiej strzelił Mateusz Praszelik, ale w tej sytuacji na pochwałę zasługuje również zachowanie Fabiana Piaseckiego. Napastnik Śląska nieprzyjemnym strzałem z ostrego kąta zmusił bramkarza Slavena do interwencji, ten odbił piłkę przed siebie, zdążył do niej dopaść młodzieżowiec i doprowadził do wyniku 1:1.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.