Jak to jest być kapitanem?

Jedną z rzeczy, które we Wrocławiu doświadczyłem pierwszy raz w życiu, było objęcie funkcji kapitana Śląska. Nie jest to, jak się wielu kibicom wydaje, jedynie nobilitujący tytuł, ale rola wiążąca się z dużą odpowiedzialnością i sporą ilością dodatkowych obowiązków. Dziś chciałbym pokazać kulisy bycia kapitanem zespołu.


 

Przed objęciem na stałe funkcji kapitana w drużynie byłem w radzie zespołu. Rada zawsze była bardzo blisko kapitana Śląska. Często, kiedy Dariusz Sztylka nie mógł wystąpić w meczu, zdarzało się, że to ja zakładałem opaskę. W pewnym momencie Darek zrezygnował na stałe ze swojej funkcji i wtedy trener zawołał mnie do siebie. Zapytał mnie, czy nie chciałbym zostać kapitanem Śląska. Zastanawiałem się nad tym chwilę, bo nie byłem pewny, czy to sprawi, że będę lepszym człowiekiem albo piłkarzem i zgodziłem się.

To był dla mnie ogromny zaszczyt, że trener Tarasiewicz nominował do tej funkcji właśnie mnie. Wcześniej wieloletnim kapitanem Śląska był Darek Sztylka. Dla mnie on zawsze nim pozostanie. Był jedynym prawdziwym kapitanem, który zawsze już będzie kojarzony ze Śląskiem.

Więcej na oficjalnej stronie Sebastiana.

źródło: SebastianMila.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.