Jakim składem na Ararat?

Jakim składem na Ararat?

fot.:

Śląsk wygrał w Armenii 4:2 i jest bardzo blisko awansu do kolejnej rundy. W rewanżu we Wrocławiu pozostaje postawić kropkę nad i. Wygrać, utrzymać serię zwycięstw w Europie i na tej fali udać się na mecz do Krakowa.



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

Jakie zestawienie personalne na Ararat?

Raczej nie powinniśmy oglądać Śląska z dwójką napastników. Powinniśmy za to zobaczyć zawodników, którzy na starcie sezonu prezentują najwyższą formę. Tego jeszcze nie możemy powiedzieć o Łukaszu Bejgerze – oglądaliśmy go tylko w starciu z Wartą. Wejściem do drużyny w minionej kampanii zapracował jednak na duży kredyt zaufania. A jednocześnie „pozwoli” przeskoczyć nieco wyżej Szymonowi Lewkotowi.

Bramkarz: Michał Szromnik. Jeszcze nie zanotował interwencji, po której moglibyśmy powiedzieć, że uratował Śląsk. Ma jednak pewne miejsce w bramce WKS-u. W pełni zasłużenie.

Środek obrony: Łukasz Bejger, Wojciech Golla, Mark Tamas. W Armenii zabrakło Tamasa, w starciu z Wartą nie było Golli. W tych meczach Śląsk nie wyglądał już tak dobrze. Fakt, przeciwnicy byli zdecydowanie mocniejsi od Paide. Na ten moment Golla i Tamas to fundamenty zielono-biało-czerwonej linii obronnej. Kwestią otwartą pozostaje dobór pół prawego stopera. A tam miejsce po wyleczeniu kontuzji powinien mieć Bejger. To powiew młodości i chęci do gry.

Prawe wahadło: Patryk Janasik. Nie dokończył meczu z Araratem, w pojedynku z Wartą nie było go nawet w kadrze meczowej. Jest jednak gotowy do gry, a to oznacza, że właściwie z urzędu należy mu się miejsce na prawym wahadle. Wejście w sezon ma bardzo dobre. A konkurencji nie widać.

Defensywni pomocnicy: Krzysztof Mączyński, Szymon Lewkot. Mączyński jest zdrowy. A jeśli jest w pełni zdrowia to znaczy, że będzie grał. Uważam, że daleki jest od optymalnej formy piłkarskiej, nie sposób jednak nie zauważyć tego, że jest liderem tego składu. W rewanżu z Araratem w końcu na swojej optymalnej pozycji powinien zagrać Lewkot. Młody zawodnik Śląska z buta wszedł do pierwszego zespołu, zadomowił się w wyjściowym składzie i niemal każdym występem udowadnia, że na to miejsce w pełni zasługuje. Gdyby jeszcze ograniczył trzymanie piłki przy nodze…

 Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska 

https://cdn.slask.net/photos/2021/5/c3f0f74c-1698-4f5a-b0f7-94d18db5d2cc

Lewe wahadło: Victor Garcia. Wydawało się, że rywalizacja na tej pozycji może być najciekawszą. Na ten moment nie ma żadnej rywalizacji. Zawodnik z Hiszpanii zdecydowanie przewyższa Stigleca. Mobilnością, zwinnością, chęcią do gry.

Ofensywni pomocnicy: Rafał Makowski, Robert Pich. Na wstępie zaznaczyłem, że powinni zagrać zawodnicy, którzy są w najlepszej formie. Zdrowy Rafał Makowski powoli wraca do najwyższej formy, przyzwoicie zagrał u boku Mączyńskiego. Czas więc zobaczyć go ustawionego nieco wyżej. Partnerować mu powinien pazerny na gole Pich. Pazerny ale skuteczny. Bronią go braki, broni aktywność na murawie. Nieco razi jednak w oczy ilość strzałów z nieprzygotowanych pozycji.

Napastnik: Erik Exposito. Czuję sporą satysfakcję. Od początku przygody Hiszpana ze Śląskiem uważałem, że jest to zawodnik, który swoimi umiejętnościami może dać tej drużynie wiele korzyści. Trzeba było jednak zaczekać na trenera, który zechce grać w piłkę. A jeśli mamy grać w piłkę to obecność Exposito jest niezbędna.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.