Jakim składem na Cracovię?

Jakim składem na Cracovię?

fot.:

Śląsk w pierwszej kolejce tylko zremisował u siebie z Wartą. W czwartek nie wygrał pierwszego meczu w tym sezonie w Europie. W drugiej serii ekstraklasy zielono-biało-czerwoni zagrają z Pasami. Z tyłu głowy musimy mieć jednak Hapoel.



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

Jakie zestawienie personalne na Cracovię?

Rotować czy nie rotować? Myślę, że czwartkowe starcie z Hapoelem powinno być priorytetem. Pojedynek z Cracovią będzie więc meczem, w którym powinniśmy zobaczyć kila zmian w składzie. Miejsce w wyjściowej jedenastce utrzymają więc tylko Szromnik, Golla, Lewkot i Exposito. Lewkot przesunięty powinien być jednak do drugiej linii, gdzie szansa odpoczynku należy się Mączyńskiemu.

Bramkarz: Michał Szromnik. Bramka to nie jest pozycja, na której powinniśmy oglądać rotację. Szansa dla Matusa Putnockiego będzie w Pucharze Polski.

Środek obrony: Łukasz Bejger, Wojciech Golla, Diogo Verdasca. Rewanż z Araratem obnażył problemy Śląska w defensywie. Nie było stopera, który nie byłby zamieszany w utratę chociaż jednej bramki. Z twego tercetu miejsce w składzie utrzymuje Golla. Powód? To on będzie kapitanem i liderem na boisku. Partnerować mu powinni Bejger – musimy wypełnić przepis o młodzieżowcu. Ale to oczywiście nie jest jedyny powód. Bejger gwarantuje określoną jakość. Musi być powoli wprowadzany po kontuzji. Mam wrażenie, że jeszcze wolniej wprowadzany powinien być Verdasca. Portugalczyk zagrał w meczu z Wartą i to jego zachowanie skończyło się utratą bramki. Widać u niego duże zaległości. Nie ma jednak lepszego sposobu na powrót do formy niż mecz o punkty.

Prawe wahadło: Bartłomiej Pawłowski. Pewniaka do miejsca na tej pozycji mamy. Musimy teraz poszukać odpowiedniego zmiennika. Swoją szansę dostał Musonda i zaprezentował się tak sobie. Swoje minuty dostawał też Pawłowski i efekt był podobny. W starciu z Cracovią stawiam na Pawłowskiego. Argument? Większe doświadczenie.

 Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska 

Defensywni pomocnicy: Szymon Lewkot, Petr Schwarz. Wyjazd do Krakowa powinien być odpoczynkiem dla Mączyńskiego. Odpoczynku nie potrzebuje Lewkot. Młody zawodnik rozegrał dotąd komplet minut i prezentuje się bardzo dobrze. Na kolejny występ może liczyć Schwarz. Czech powoli buduje swoją pozycję po transferze do klubu. Uporał się z problemami zdrowotnymi. Teraz musi udowodnić swoje umiejętności w nowych barwach.

Lewe wahadło: Dino Stiglec. Kolejny mecz dla Chorwata, który jest bardzo daleko od optymalnej formy. Pewnie nie możemy spodziewać się fajerwerków z przodu i biegania od pola karnego do pola karnego. Stiglec powinien się więc skupić głównie na grze w defensywie. A z tym po lewej stronie jest spory problem.

Ofensywny pomocnik: Waldemar Sobota. Sobota to kolejny piłkarz, który początku sezonu nie może zaliczyć do udanych. Nie gwarantuje liczb, mam wrażenie, że znajduje się na boisku nie do końca tam, gdzie w danym momencie powinien. Jest to jednak zawodnik niezwykle doświadczony, a duże ogranie w tak eksperymentalnym składzie będzie autem. Zajmuje więc pozycję za dwójką napastników.

Napastnicy: Erik Exposito, Caye Quintana. Jestem niezwykle ciekawy nowego napastnika Śląska. W starciu z Wartą zagrał około kwadransa. Nie zapisał się szczególnie w pamięci. Trudno więc określić jaki styl prezentuje zawodnik z Półwyspu Iberyjskiego i jaki pomysł na niego ma trener Magiera. Zestawienie Quintany z Exposito sprawia, że jeden z nich będzie musiał pełnić rolę typowej 9. To kto zajmie miejsce nieco wyżej da nam odpowiedź. Nadal stawiam na Exposito. Jest w znakomitej formie. Musimy to wykorzystywać. Nie mam wątpliwości, że swoje minuty przy Kałuży otrzyma również Piasecki.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.