Jakim składem na Hapoel?

Jakim składem na Hapoel?

fot.:

Śląsk krok po kroku zbliża się do fazy grupowej Ligi Konferencji. Zielono-biało-czerwoni do Izraela jadą z minimalną zaliczką. O awans do kolejnej rundy musi zawalczyć najsilniejsza jedenastka.



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

Jakie zestawienie personalne na Hapoel?

Tradycyjnie już w Europie możemy spodziewać się najmocniejszego składu. Właściwie jedną niewiadomą jest to, kto będzie partnerem Roberta Picha. Ja stawiam na Petra Schwarza. Czech zabezpieczy środek pola.

Bramkarz: Michał Szromnik. Meczem z Lechią udowodnił, że zasługuje na miejsce w wyjściowym składzie. Na linii wyglądał kapitalnie, kilkukrotnie notując znakomite interwencje. Słabiej wygląda na przedpolu. Ten element umiejętności bramkarskich musi poprawić.

Środek obrony: Szymon Lewkot, Wojciech Golla, Mark Tamas. Cała trójka do Izraela jedzie wypoczęta. Tylko Lewkot pojawił się na boisku w starciu z Lechią. Ta trójka wygląda najlepiej. Główną rolę pełni Golla, który musi asekurować wychodzących wyżej Lewkota i Tamasa. Wciąż do poprawy jest komunikacja i współpraca, szczególnie przy dośrodkowaniach.

Prawe wahadło: Patryk Janasik. Niby ma w kadrze dwóch konkurentów, niby ma zmienników. Jednak, gdy na murawie nie ma Janasika, prawa strona Śląska wygląda biednie. Były obrońca Odry Opole wyrósł na zawodnika, którego pozycja nie podlega dyskusji.

Defensywni pomocnicy: Krzysztof Mączyński, Rafał Makowski. Mam nadzieję, że mecz z Lechią nie kosztował ich zbyt dużo sił. Mam nadzieje, że zregenerowali się na tyle, by prowadzić grę w starciu z Hapoelem. To od nich będzie zależało jak długo Śląsk będzie miał piłkę przy nodze. Do pomocy powinni dostać Schwarza, który nie stroni od gry obronnej.

 Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska 

Lewe wahadło: Victor Garcia. W meczu z Lechią w końcu przyzwoicie wyglądał Stiglec. To jednak tylko jedno spotkanie. Chorwat będzie jednak naciskał na Hiszpana. Ta rywalizacja może się wielokrotnie pozytywnie zaskoczyć. Stawiam na Hiszpana. Jest bardziej dynamiczny, mobilny, przejawia większą chęć do gry. Musi skupić się jednak na trzymaniu ustawienia w grze defensywnej i agresywniej doskakiwać do przeciwnika.

Ofensywni pomocnicy: Robert Pich, Petr Schwarz. Schwarz jako ofensywny pomocnik, którego głównym zadaniem będzie wspieranie Makowskiego i Mączyńskiego. Ta wymienność Schwarza i Makowskiego może być kluczowa, może wprowadzić sporo zamieszania w szyki obronne przeciwnika. Obaj potrafią popisać się kapitalnym podaniem, obaj potrafią odnaleźć się przed polem karnym przeciwnika. Rolę wolnego zawodnika powinien pełnić Pich. Słowak znakomicie czuje się w tym sezonie. Przejawia ogromną ochotę do gry. Dyby jeszcze czasami zachował chłodną głowę…

Napastnik: Erik Exposito. Oczywiście Exposito. Hiszpan wygląda bardzo dobrze. Walczy w obronie, utrzymuje piłkę, notuje asysty, strzela ważne bramki. Musi mieć jednak odpowiednie wsparcie reszty zespołu. To nie jest typ napastnika, który w pojedynkę zdecyduje o losach spotkania. Gol z Wartą to wyjątek.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.