Jakim składem na Koronę?

Jakim składem na Koronę?

fot.:

Po pierwszym domowym zwycięstwie w sezonie 2022/2023 Śląsk udaje się na wyjazd do jednego z beniaminków - Korony Kielce. Gospodarze początku rozgrywek nie mogą zaliczyć do udanych, więc po pierwszej wygranej WKS-u na własnym boisku, nadarza się świetna okazja, by zrobić to również na wyjeździe.



 

Bramkarz: Michał Szromnik

Nie będzie kontrowersją, jeśli stwierdzimy, że to właśnie kapitan Śląska jest na tę chwilę niekwestionowanym numerem jeden w bramce wrocławian. Szromnik od początku sezonu emanuje tym, czego brakowało mu pod koniec poprzednich rozgrywek - pewnością siebie. Dodatkowo widzimy poprawę jednego z elementów, do którego również mogliśmy mieć wcześniej zastrzeżenia, grę nogami. Ciężka praca popłaca, bo Szromnik, mimo 29 lat na karku, wciąż się rozwija, a forma, w jakiej się znajduje, cieszy chyba każdego kibica WKS-u.

Prawa obrona: Patryk Janasik 

Gdy do Śląska przyszedł Martin Konczkowski wielu z nas myślało, że będzie oznaczało to ławkę rezerwowych dla Janasika. Nic bardziej mylnego. Prawy obrońca w meczu z Pogonią potwierdził świetną dyspozycję z derbowego starcia i dał kolejny sygnał trenerowi Ivanowi Djurdjeviciowi, że warto stawiać właśnie na niego. Dobra forma Janasika cieszy, ale także sprawia, że jeszcze ciężej pracować musi wspomniany wcześniej Konczkowski. Rywalizacja na prawej obronie zapowiada się świetnie, co jest w porównaniu do minionych sezonów jest dla nas dosyć nową sytuacją.

Kliknij i sprawdź aktualne kursy w LV BET na zwycięstwo Śląska

Środek obrony: Daniel Gretarsson, Konrad Poprawa

Trener Djurdjević postawił na ten duet w derbach z Zagłębiem, postawił również w starciu z Pogonią i trzeba powiedzieć, że środek obrony Śląska wygląda pewnie jak nigdy. Już nie chodzi tu nawet o zwycięską bramkę Islandczyka w ostatnim meczu. Gretarsson i Poprawa zwyczajnie niemal nie popełniają błędów, a w dodatku często naprawiają te swoich kolegów. 1 stracony gol w 2 spotkaniach to świetny bilans, szczególnie, że trafienie Vahana Bichakchyana wynikało z przebłysku geniuszu przeciwnika i trudno było zrobić przy nim wiele więcej. Oby tak dalej!

Lewa obrona: Victor Garcia

Przed sezonem najwięcej obaw mieliśmy właśnie przy obsadzie tej pozycji, ale pierwsze dwa mecze pokazały, że może i niepotrzebnie. Garcia sprawdza się zaskakująco przyzwoicie szczególnie w defensywie, gdzie do tej pory mogliśmy mieć do niego pewne zastrzeżenia. Hiszpan jest w formie, ale niepokojący jest fakt, że musi utrzymać ją tak naprawdę do końca rozgrywek, bo ewentualnego zmiennika w Śląsku ze świecą szukać.

Środek pomocy: Petr Schwarz, Patrick Olsen, Adrian Łyszczarz

Pierwsza dwójka to absolutni pewniacy. Na początku sezonu imponować może przede wszystkim postawa Patricka Olsena, który stał się prawdziwym liderem WKS-u. Niesamowite, przewyższające ekstraklasę umiejętności techniczne połączone z odpowiedzialną grą sprawiają, że Duńczyka ogląda się niezwykle przyjemnie. Do doświadczonego duetu tym razem dobieramy Adriana Łyszczarza. Dlaczego? W pierwszym meczu nie przekonał nas Javier Hyjek, w drugim Caye Quintana, więc poszukiwania partnera dla czesko-duńskiego duetu powinny trwać dalej.

Skrzydłowi: Dennis Jastrzembski, Piotr Samiec-Talar

Na bokach również nie zmieniamy nic. Współpraca Jastrzembskiego z Garcią z meczu na mecz wygląda coraz lepiej, a Samiec-Talar wciąż nie pokazał jeszcze pełni swoich możliwości. Młody skrzydłowy obsadza jednocześnie pozycję młodzieżowca, która w tym sezonie w Śląsku nie ma akurat zbyt wielu przedstawicieli gotowych do gry w pierwszej jedenastce. Duet ten powinien dostawać swoje szanse właśnie teraz, gdy w pełni gotowi do gry nie są jeszcze Nahuel Leiva oraz John Yeboah. Rywalizacja na pozycji skrzydłowych dopiero się zacznie i, mówiąc szczerze, nie możemy się jej doczekać.

Napastnik: Erik Exposito

Hiszpan w minionym tygodniu nie trenował z drużyną przez 4 dni ze względu na komplikacje przy porodzie, które wystąpiły u jego żony. Córka Erika jest na szczęście cała i zdrowa, a Exposito, zdaniem trenera Djurdjevicia, ma na mecz z Koroną być gotowy. Serbowi ufamy, dlatego w wyjściowej jedenastce widzimy najlepszego snajpera WKS-u. W starciu z Pogonią Erik znów wyglądał świeżo i choć brakuje mu jeszcze liczb w postaci bramek, to te przy dobrej dyspozycji przyjdą z czasem.

 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.