Jakim składem na Lechię?
fot.: Paweł Kot
Śląsk udanie łączy grę w Europie i ekstraklasie. Napędzony czwartkową wygraną z Hapoelem, zielono-biało-czerwoni zagrają mecz przyjaźni z Lechią. Przyjacielska atmosfera będzie tylko na trybunach. Na murawie czeka walka o trzy punkty. WKS oczywiście z rotacjami.
Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Jakie zestawienie personalne na Lechię?
Powrót Szromnika, odpoczynek dla Lewkota i występ od pierwszej minuty Picha i Exposito. W wyjściowym składzie powinniśmy zobaczyć sześć zmian. Rotacja jest kolejną szansą chociażby dla Verdaski.
Bramkarz: Michał Szromnik. Putnocky niespodziewanie wskoczył do składu na dwa ostatnie mecze. I mimo że Śląsk oba starcia wygrał, Słowak nie zachował czystego konta. Dlatego uważam, że miejsce między słupkami powinien odzyskać Szromnik.
Środek obrony: Łukasz Bejger, Wojciech Golla, Diogo Verdasca. Golla to szef linii obronnej Śląska. Jeśli jest zdrowy to ma pewne miejsce w składzie. Jego rotacje nie powinny dotyczyć. Kolejny mecz w lidze powinien otrzymać Bejger. Wystąpił w obu poprzednich starciach w ekstraklasie i nie zawiódł. Tego samego nie można powiedzieć o obrońcy z Portugalii. Verdasca zagrał w meczu z Wartą i ma na sumieniu bramkę. Nowy zawodnik zielono-biało-czerwonych powoli wchodzi do zespołu. Miał duże zaległości treningowe.
Prawe wahadło: Bartłomiej Pawłowski. Moim zdaniem wygrał rywalizację z Musondą o rolę zmiennika Patryka Janasika. Oczywiście musi uczyć się gry na nowej pozycji. Musi uczyć się odpowiedzialności w grze obronnej. Ma jednak ogromne doświadczenie, które jest nieocenione. Musi tylko zachować więcej zimnej krwi na połowie przeciwnika. A przecież przez lata udowadniał, że wie jak wykończyć akcję golem.
Defensywni pomocnicy: Krzysztof Mączyński, Rafał Makowski. Makowski to w tym momencie to zawodnik środka pola, który prezentuje najwyższą formę. Haruje w drugiej linii, a przy tym nie zapomina o kreatywności. Miejsce w składzie utrzyma Mączyński, który odpoczywał przed tygodniem. Kapitan Śląska dobrze wygląda fizycznie, nieco gorzej piłkarsko. Zawsze można jednak liczyć na to, że na murawie zostawi dużo zdrowia.
Lewe wahadło: Dino Stiglec. Tradycyjnie. W lidze stawiam na Stigleca i tradycyjnie liczę, że zobaczę Chorwata, który zachwycał kibiców we Wrocławiu w debiutanckim sezonie. Trzeba patrzeć jednak realnie. Stiglec jest cieniem tamtego zawodnika. Musi jednak odpoczywać Garcia.
Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska
Ofensywni pomocnicy: Robert Pich, Caye Quintana. Słowak jest w formie. Bez dwóch zdań. Słowak jest konkretny, zadziorny. Słowak może się podobać. Quintana to nadal wielka niewiadoma. Trudno jednoznacznie stwierdzić jaką rolę ma pełnić w zespole trenera Magiery. Ja tym razem widzę go ustawionego tuż za Exposito. Powinien sobie szukać miejsca również po lewej stronie boiska.
Napastnik: Erik Exposito. Na tej pozycji hierarchia jest znana. Nie ma wątpliwości, kto daje więcej zespołowi. Stawiam na Exposito bo jestem ciekawy współpracy zawodników z Półwyspu Iberyjskiego w większym wymiarze czasu.