Jakim składem na Paide?

Jakim składem na Paide?

fot.:

Paide Linnameeskond będzie pierwszym rywalem Śląska w nowym sezonie. Wrocławianie rozpoczynają zmagania w Europa Conference League. W Estonii zabraknie kilku ważnych zawodników, jednak to WKS jest faworytem.



 

Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

Jakie zestawienie personalne na Paide?

Start w europejskich pucharach sprawił, że dyrektor sportowy Dariusz Sztylka kompletowanie składu na nowy sezon rozpoczął dość wcześnie. Do Wrocławia jeszcze przed wyjazdem na obóz przybyło sześciu nowych zawodników. Wraz z upływem czasu okazało się, że w rozpoczynającym się za 24 godziny spotkaniu próżno będzie szukać któregokolwiek z nowych. Kontuzję Erika Exposito ma szansę wykorzystać Fabian Piasecki. W środku pola doświadczenie Mączyńskiego, Soboty i Picha, a linią defensywną rządził będzie Wojciech Golla.

 

Bramkarz: Michał Szromnik. Wskoczył do bramki na ostatnie osiem kolejek zeszłego sezonu i zaprezentował się znakomicie. Zapracował na miano pierwszego bramkarza Śląska w sezonie 2021/2022, a na łamach naszego serwisu został wybrany piłkarzem minionej kampanii.

Środek obrony: Szymon Lewkot, Wojciech Golla, Mark Tamas. Powrót do zdrowia Wojciecha Golli to najlepsza wiadomość dla wszystkich sympatyków zielono-biało-czerwonych barw. Brak Łukasz Bejgera, pozbycie się Israela Puerto i brak gotowości do gry Verdaski sprawiają, że szansę na środku obrony powinien otrzymać Lewkot. Młody zawodnik Śląska wskoczył do składu w końcówce minionego sezonu i imponował przede wszystkim siłą fizyczną i ciągiem na bramkę. Po lewej stronie Golli pewne miejsce ma Tamas. Uważam, że w trójce stoperów, pół-lewy powinien być lewonożny.

Prawe wahadło: Patryk Janasik. Przyjście Jacka Magiery pozwoliło mu wskoczyć na idealną dla niego pozycję. Zawodnik o znakomitej motoryce, wydolności i tendencji do gry ofensywnej sprawiają, że były zawodnik Odry Opole będzie pewniakiem do zajęcia miejsca na prawym wahadle.

Defensywni pomocnicy: Krzysztof Mączyński, Waldemar Sobota. Wielu wydawało się oczywistym, że miejsce obok kapitana zaje Petr Schwarz. Czech wciąż zmaga się z kontuzją, którą odniósł na treningu. Do składu wskakuje więc Sobota. To niezwykle doświadczona para, która swoimi mądrymi decyzjami na boisku powinna drużynie faworyta zapewnić spokój w środku pola.

Lewe wahadło: Dino Stiglec. Wydaje się, że Chorwat w końcu ma rywala do gry w wyjściowym składzie. Vicotr Garcia zagrał w sparingach 166 minut. Trudno spodziewać się, że z miejsca stanie się podstawowym zawodnikiem na tą pozycję. Jednak rywalizacja Stiglec – Garcia zapowiada się bardzo ciekawie. Z korzyścią dla drużyny i obu piłkarzy.

 Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska 

https://cdn.slask.net/photos/2021/5/c3f0f74c-1698-4f5a-b0f7-94d18db5d2cc

Ofensywni pomocnicy: Mateusz Praszelik, Robert Pich. Czego potrzebuje Śląsk? Praszelika z początku sezonu i Picha z jego końcówki. Dział kreatywności WKS-u to mieszanka młodości i zmysłu do gry kombinacyjnej i doświadczenie i talent do znajdowania się na pozycjach strzeleckich przed bramką przeciwnika.

Napastnik: Fabian Piasecki. Nie jest tajemnicą, że dla mnie zdecydowanym faworytem do wyjściowego składu jest Erik Exposito. Pech Hiszpana może jednak okazać się szansą dla Piaseckiego. Wrocławianin powinien wykorzystać fakt, że obrona jutrzejszego rywala nie należy do monolitów. I nawet transfer Klavana nie sprawi, że stanie się murem nie do przejścia. A Piasecki ma dość siły by taką przeszkodę zburzyć.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.