Jakim składem na Wisłę Kraków?
fot.: Paweł Kot
Przed tygodniem oba zespoły zakończyły swoje serie. Śląsk nie utrzymał Twierdzy Wrocław, Wisła przerwała serię meczów bez zwycięstwa. Mimo wszystko to WKS będzie faworytem starcia przy Reymonta.
Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Jakie zestawienie personalne na Raków Częstochowa?
Wciąż do gry nie jest gotowy Tamas. To Krakowa jaką za to Verdasca i Quintana. Obaj nie znajdą jednak miejsca w wyjściowym składzie. A ja proponuję identyczną jedenastkę, jak ta na mecz z Rakowem.
BRAMKARZ: Michał Szromnik. Trudno właściwie ten wybór już jakkolwiek uzasadniać. Wygrał sportową rywalizację o miejsce między słupkami bramki Śląska.
ŚRODEK OBRONY: Szymon Lewkot, Wojciech Golla, Łukasz Bejger. Szansa na rehabilitację dla całej trójki. Szczególnie dla Wojciecha Golli, który zawiódł w meczu z wicemistrzem Polski. Wciąż do gry nie jest gotowy Tamas. Dopiero do zdrowia wraca Verdasca. To sprawia, że pole manewru jest praktycznie zerowe. Trudno sobie wyobrazić występ Poprawy kosztem Golli.
PRAWE WAHADŁO: Patryk Janasik. Wytrzymał całe spotkanie z Rakowem. Nie zapadł jednak szczególnie w pamięć. Kolejny tydzień treningów musi przynieść jednak pozytywny efekt. Liczę na więcej akcentów na połowie przeciwnika.
DEFENSYWNI POMOCNICY: Krzysztof Mączyński, Petr Schwarz. Nie wiem jak do tego duetu podchodzi trener Magiera. Mi jednak coś w tym ustawieniu nie pasuje. Na pierwszy rzut oka to najmocniejsze zestawienie personalne. Głębsze spojrzenie sprawia, że ta ocena jest mocno przeciętna. Brak chemii, brak zrozumienia. Mecz z Wisłą powinien zostać potraktowany jako ostatnia szansa. Dla obu właściwie. Chociaż w mojej ocenie bliżej Mączyńskiemu do ławki rezerwowych.
Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska
LEWE WAHADŁO: Victor Garcia. Nie ma co kryć. Garcia zagrał słabo. W niczym nie przypominał zawodnika, który zmonopolizował lewą stronę Śląska. Nie mam jednak wątpliwości, że z każdym kolejnym meczem będzie w wyższej formie.
OFENSYWNI POMOCNICY: Waldemar Sobota, Mateusz Praszelik. Myślę, że już czas by od pierwszej minuty ponownie zobaczyć Waldemara Sobotę. To piłkarz, który wciąż może dać drużynie wiele korzyści. Szczególnie w sytuacji kiedy będzie miał mniej zadań defensywnych. Zajmuje więc miejsce Picha, który nie zachwycił w starciu z Rakowem. W meczu z zespołem z Częstochowy podobać mógł się za to Praszelik. To jednak obecnie nie jest szczególnym zaskoczeniem. Młodzieżowiec znajduje się w znakomitej formie. A to przekłada się na liczby.
NAPASTNIK: Erik Exposito. Trzy niecelne strzały, kilka strat, kilka przegranych pojedynków i asysta. To nie jest linijka, która może imponować. Exposito przeżywa regres formy. W Krakowie przekonamy się jak poważna jest to obniżka. Mecz przy Reymonta powinien być jednak dla Hiszpana łatwiejszy. Wisła, to nie jest zespół, który ma szczelny blok obronny. Stoperzy Białej Gwiazdy potrafią zostawić miejsce napastnikowi. A Exposito ze znakomicie ułożoną lewą stopą może to wykorzystać. Trzeba te z uczciwie oddać, że obecnie to najbardziej pilnowany zawodnik zielono-biało-czerwonych.