Jakim składem na Wisłę Płock?
fot.: Krzysztof Banasik
Po niespodziewanej porażce z zespołem z Niecieczy, wrocławianie zakończyli swoją przygodę z nową edycją Pucharu Polski. Oznacza to, że droga do europejskich pucharów prowadzi już tylko przez ekstraklasę. A ta nie zwalnia tempa. Już za niecałe 24 godziny Śląsk podejmie na własnym stadionie Wisłę Płock.
Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałby autor tekstu. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.
Jakie zestawienie personalne na Wisłę Płock?
Pięciu zawodników powinno dostać szansę rehabilitacji. Pozostali albo na to nie zasłużyli albo mają drobne problemy zdrowotne. Miejsce w wyjściowym składzie powinien utrzymać Iskra, a szansę na występ u boku Wojciecha Golli ma Konrad Poprawa.
Bramkarz: Michał Szromnik. W czwartkowym meczu zagrał Putnocky. To częsta praktyka by zmiennik otrzymał swoje minuty w pucharach. Wracamy jednak na ligowe boiska, a tam pewny miejsca jest Szromnik.
Środek obrony: Konrad Poprawa, Wojciech Golla, Mark Tamas. Poprawa zajmuje miejsce Bejgera, który może nie być jeszcze gotowy do gry. Nadal uparcie twierdzę, że Szymon Lewkot to defensywny pomocnik, który z musu gra jako stoper. Pozycja Wojciecha Golli nie podlega najmniejszej dyskusji. To lider tej formacji. Tamas o miejsce rywalizuje z Verdascą. Problem jednak w tym, że Portugalczyk chyba nie chce wygryźć Węgra z wyjściowego składu.
Kliknij i sprawdź aktualny kurs w Superbet na zwycięstwo Śląska
Prawe wahadło: Jakub Iskra. Przeciąga się przerwa Patryka Janasika. Do tej pory pewny placu był Pawłowski, który, bądźmy szczerzy, grał przeciętnie lub słabo. Dlaczego więc nie postawić mocniej na młodzieżowego reprezentanta Polski? Debiut w wyjściowym składzie z Niecieczą nie zapadł szczególnie w pamięć. Wypożyczony ze SPAL zawodnik musi jednak złapać rytm meczowy by w pełni pokazać swoje możliwości. Czas start.
Defensywni pomocnicy: Krzysztof Mączyński, Rafał Makowski. Od początku sezonu to najmocniejsza i najrówniej grająca para defensywnych pomocników. A różnych zestawień nie brakowało. Makowski odpoczywał w czwartek, Mączyński zagrał, i ma co odrabiać. W żaden sposób nie pomógł drużynie. A tego wymagamy od doświadczonego kapitana.
Lewe wahadło: Dino Stiglec. Nie ma co kryć, to największa niespodzianka. Garcia nie dokończył meczu w Pucharze Polski. Zszedł z boiska z drobnym urazem, w mojej ocenie nie warto ryzykować jego pogłębienia. Pojawia się szansa dla Stigleca. Czy ją wykorzysta? Ci, którzy oglądają w tym sezonie Śląsk raczej nie mają złudzeń. Chorwat jest cieniem zawodnika, który z buta wchodził do zielono-biało-czerwonego składu.
Ofensywni pomocnicy: Petr Schwarz, Mateusz Praszelik. Zwyżka formy Mateusza Praszelika. Chyba po cichu można tak powiedzieć. Brak powołania do kadry prowadzonej przez Macieja Stolarczyka powinien podziałać mobilizująco. Liczę, że Praszelik weźmie na siebie kreowanie gry ofensywnej Śląska, że będzie współpracował z Exposito. Że zakończy mecz z bramką lub asystą. Dlaczego Schwarz? Pich? Po formie z początku sezonu zostało tylko wspomnienie. Sobota? Wraca po kontuzji. Czech wciąż musi pracować na swoją pozycję w zespole. Wciąż nie pokazał chociaż połowy umiejętności, które prezentował w Częstochowie. A może sposobem na „zdobycie” Schwarza dla WKS-u będzie uwolnienie go od obowiązków taktycznych? Wolny elektron za plecami napastnika.
Napastnik: Erik Exposito. Mecz w Pucharze Polski mu nie wyszedł. Nie zmienia to jednak faktu, że Hiszpan jest w znakomitej formie piłkarskiej, fizycznej i co zaskakujące – strzeleckiej. Nie mam wątpliwości, że jeśli ofensywni zawodnicy zagrają bliżej Exposito, ten wpisze się na listę strzelców.
Partnerem głównym Śląsknetu jest firma Superbet - zapoznaj się z najnowszą ofertą
Superbet posiada zezwolenie na zakłady. Hazard wiąże się z ryzykiem, a udział w nielegalnych grach jest karalny. Dozwolone dla osób powyżej 18 roku życia