Jakub Wrąbel: Ciąży nad nami jakieś mini fatum

Jak to było z tym rzutem karnym z Twojej perspektywy?
Jakub Wrąbel: Faul był, ponieważ dotknąłem końcówką buta zawodnika Korony. Nie ma tutaj co więcej drążyć tego tematu. Dotknąłem - karny się należał i koniec sprawy.


 

Czy Korona Was zaskoczyła swoją grą?
Byliśmy przygotowani, że Korona wyjdzie na nas agresywnie. Będzie starał się grać w piłkę. Są na fali. Niestety coś nam dzisiaj nie wyszło. Może zabrakło koncentracji i skończyło się jak skończyło.

Miałeś dzisiaj dużo roboty. Mogliśmy naliczyć kilka parad bramkarskich.
Moje parady bramkarskie przy wyniku 0:3 niewiele znaczą. Gdyby mecz zakończył się remisem albo naszą wygraną to moglibyśmy się zachwycać. Trzeba polepszyć zamiast tego, grę całego zespołu. W kolejnym meczu musimy powalczyć o zwycięstwo.

Czy istnieje jakiś problem z Waszą grą na wyjazdach?
Ciąży nad nami jakieś mini fatum. Nie możemy się przełamać na wyjazdach. Miejmy nadzieję, że jak najszybciej uda nam się to nadrobić. Mamy teraz dwa mecze u siebie i na tym musimy się skupić.

Paweł Lorenc

Autor

Paweł Lorenc

W redakcji działam od 2007 roku. W przeszłości byłem człowiekiem od wszystkiego. Przez pięć lat pełniłem rolę redaktora naczelnego. Obecnie skupiam się jako programista na aspektach technicznych. Jestem autorem największej liczby tekstów - mam ich na koncie ponad 6 tysięcy.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.