Jan Urban: Wielu zawodników nie zagrało na swoim poziomie
Jan Urban: Przegraliśmy bardzo ważne spotkanie. Jesteśmy tego świadomi. Różnie ten mecz mógł się ułożyć. Mieliśmy świetną okazję na 1:0, ale dostaliśmy bramkę na 0:1. Była akcja na 1:1, strzelili nam na 0:2. Mamy graczy, którym odpowiada gra bardziej techniczna niż w kontakcie. Musimy to zmienić To jest ostatnia faza rozgrywek i tego one wymagają, więcej walki. Wielu zawodników dzisiaj nie zagrało na swoim poziomie. Zobaczymy jak wytrzymamy mentalnie w kolejnych spotkaniach.
Na ile brak Stjepanovicia spowodował, że musiał zagrać Morioka?
Nie mieliśmy zbyt wielu alternatyw. Wszedł później Lewandowski i Engels. Było dużo nerwowości. Piłka nam doskakiwała, graliśmy niedokładnie. Dużo będzie się rozgrywało w głowach. Presja będzie rosła.
Czy brak Joana Romana bardzo komplikuje sytuację Śląska?
Nic z tym nie zrobimy, że ma kontuzję. Musimy grać tymi, których mamy do dyspozycji. Nie można było wystawić innego składu, bo nie mieliśmy kilku zawodników. Ale to tych samych będziemy mieli w kolejnych spotkaniach i to oni muszą się wykazać.
To jest kolejny mecz, gdzie ciężko nie spytać o Mariusza Pawełka. Czy można jeszcze eksperymentować i wystawić Budzyńskiego?
Będziemy to analizować. Porozmawiamy między nami w sztabie, z trenerem bramkarzy i z samym Mariuszem – jak się czuje i jak znosi tę presję.
