Kaczmarek najlepszy w Sosnowcu

Kibice zadecydowali, że najlepszym piłkarzem Śląska w przegranym 0:1 spotkaniu z Cracovią był Wojciech Kaczmarek. Bramkarz WKS-u otrzymał 37% głosów. Pozostałe miejsca na podium zajęli pomocnicy: Łukasz Madej (15%) oraz Sebastian Mila (14%). Na niewiele mniej głosów od wspomnianej dwójki mógł liczyć także Amir Spahić. Poniżej rozmowa z Piłkarzem Meczu – Wojciechem Kaczmarkiem.

- Kibice uznali Cię za najlepszego gracza Śląska w spotkaniu z Cracovią. Żal tylko wyniku...
- Cieszę się bardzo z wyróżnienia, ale szkoda, że nie wróciliśmy z Sosnowca ze zdobyczą punktową.
- Strzał Mariusza Sachy był do wybronienia?
- To była ciężka piłka, byłem zasłonięty dwoma zawodnikami. Sacha mocno przymierzył z bliska, ja czekałem do końca, ale jego uderzenie było dobre.


 

- Teraz przed Wami mecz z Polonią Warszawa. Przeciwko Czarnym Koszulom debiutowałeś w lidze w barwach Śląska Wrocław. Pamiętasz tamto spotkanie?
- Pamiętam ten debiut. Wspominam go dobrze, skończyło się 0:0. Od dziesiątej minuty graliśmy w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Janukiewicza. Wybroniłem kilka strzałów.
- Jakie nastroje przed sobotnim pojedynkiem?
- Chcemy wygrać. Nie wyszło w Sosnowcu, ale zrobimy wszystko, żeby udanie zakończyć ten rok i w spokoju spędzić Święta.
- Na kogo trzeba zwrócić w Polonii uwagę?
- Mają dobrą środkową linię i solidnie grają z tyłu. Ale jeśli zagramy swoje, to spokojnie powinniśmy wygrać.
- Trener Bakero odmienił oblicze tego zespołu.
- Na pewno trochę w grze drużyny pozmieniał, ale to nadal nie jest ta Polonia, która grała w zeszłym sezonie pod kierunkiem trenera Zielińskiego.
- Warszawianie pokonali wówczas Śląsk dwukrotnie (w rewanżu we Wrocławiu Polonię prowadził Bogusław Kaczmarek – przyp. red.). Na początku obecnych rozgrywek również im ulegliście.
- Trzeba w końcu przerwać tę złą passę i zrobić w sobotę wszystko, aby wygrać.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.