Kaczmarek pozostaje między słupkami

Piątkowego spotkania z Polonią Warszawa Wojciech Kaczmarek nie będzie mógł uznać za udane, bowiem trzecia bramka dla gospodarzy padła po jego ewidentnym błędzie. Dodatkowo jego konkurent do składu Jacek Banaszyński zagrał 90 minut w meczu Pucharu Polski i wybronił w nim rzut karny.
Jednak jak podaje Fakt, pozycja piłkarza jest niezagrożona i Kaczmarek nadal będzie pierwszym bramkarzem Śląska. - Nie mam na razie powodów, by dokonywać zmiany na pozycji bramkarza - powiedział gazecie trener Ryszard Tarasiewicz.

źródło: Fakt

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.