Kaczmarek pozostaje między słupkami
Piątkowego spotkania z Polonią Warszawa Wojciech Kaczmarek nie będzie mógł uznać za udane, bowiem trzecia bramka dla gospodarzy padła po jego ewidentnym błędzie. Dodatkowo jego konkurent do składu Jacek Banaszyński zagrał 90 minut w meczu Pucharu Polski i wybronił w nim rzut karny.Jednak jak podaje Fakt, pozycja piłkarza jest niezagrożona i Kaczmarek nadal będzie pierwszym bramkarzem Śląska. - Nie mam na razie powodów, by dokonywać zmiany na pozycji bramkarza - powiedział gazecie trener Ryszard Tarasiewicz.
źródło: Fakt