Kelemen nie zagra w Śląsku?
Oddala się transfer bramkarza Mariana Kelemena do Śląska Wrocław. Słowak w poniedziałek miał się stawić na treningu drużyny, ale nie przyjechał. Trener Ryszard Tarasiewicz deklaruje twardo: - Jeśli Kelemen nie pojawi się na środowych zajęciach, temat jego gry w Śląsku uznam za zamknięty. Transfer Mariana Kelemena do Śląska powoli zaczyna przypominać kiepską operę mydlaną. Słowak od dawna był przymierzany do gry we Wrocławiu. Ryszard Tarasiewicz chciał koniecznie ściągnąć go zespołu. Trener Śląska nie przestał się starać o transfer Kelemena nawet po fiasku pierwszego podejścia, kiedy Słowak ostatecznie wybrał grę w Hiszpanii.
Teraz słowacki golkiper miał już niemal uszytą pod swój rozmiar klubową bluzę z numerem 1. Działacze Śląska ustalili z nim warunki kontraktu i wydawało się, że już za chwilę Kelemen podpisze umowę. Czas jednak leci, a Słowaka nadal oficjalnie w Śląsku nie ma.
W mediach pojawiły się nawet pogłoski, że Kelemen chce zostać w Hiszpanii. Na transferową giełdę wskoczył też potencjalny następca Kelemena, jego rodak Lubos Hajduch z MKS Rużomberok. Na razie priorytetem trenera Tarasiewicza jest ściągnięcie do Śląska właśnie Kelemena. Od środy kibice zespołu będą mogli jednak szukać wieści o innych golkiperach, którzy mogą trafić do Wrocławia.
źródło: "Gazeta Wyborcza Wrocław"