Kelemen wzmacnia tradycję
Podobnie karierę w Śląsku zaczął Janusz Jedynak, który zastąpił kontuzjowanego Zdzisława Kostrzewę przy ustalonym już końcowym wyniku meczu z Cracovią. Przez pełne 90 minut nie dał sobie wbić gola Zygmunt Kalinowski. Najlepszy bramkarz w historii naszego klubu bronił na zero zarówno w swoim debiucie w Śląsku (0:0 z Unią Racibórz na początek drugoligowej wiosny `71), jak i w pierwszym występie we wrocławskiej bramce w ekstraklasie (1:0 z Łódzkim Klubem Sportowym).
Jeden z rezerwowych w tych czasach, Eugeniusz Cebrat, także nie zmarnował swojej pierwszej szansy na pokazanie umiejętności i nie dał się zaskoczyć zawodnikom gdyńskiej Arki na zakończenie jesieni `78. Prócz Kalinowskiego swój pierwszy ekstraklasowy występ w koszulce Śląska w inauguracyjnej kolejce sezonu udanie zaliczyli Kostrzewa (1979/80), Edward Ambrosiewicz (1984/85) oraz Ivo Vazgeč (2009/10).
Dwukrotnie golkiperzy Śląska zaliczali ligowy debiut w spotkaniach z liderami ekstraklasy. Jacek Jarecki nie dał się pokonać napastnikom Szombierek Bytom (jesień `79), które zresztą ustąpiły wrocławianom w tabeli. Zaś Marek Siemiątkowski powtórzył to osiągnięcie w konfrontacji z Legią Warszawa (wiosna `93).
Debiuty bramkarzy Śląska w ekstraklasie bez straty gola
J.Apostel (Zawisza – Śląsk 1:1, od 34 minuty)
Kalinowski (Śląsk – ŁKS 1:0)
Cebrat (Śląsk – Arka 2:0)
Kostrzewa (Śląsk – ŁKS 2:0)
Jarecki (Śląsk – Szombierki 4:0)
Jedynak (Śląsk – Cracovia 2:2, od 72)
Ambrosiewicz (Widzew – Śląsk 0:0)
Siemiątkowski (Śląsk – Legia 1:0)
Vazgeč (Śląsk – Cracovia 2:0)
Kelemen – (Polonia B. – Śląsk 0:0)