Kiedy powrót Marcela Zylli?

Kiedy powrót Marcela Zylli?

fot.: Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

Trener Jacek Magiera będzie musiał poczekać na powrót do gry byłego zawodnika Bayernu Monachium. Zylla pauzuje od końca poprzedniego sezonu, gdy doznał poważnej kontuzji podczas jednego z treningów.



 

Przeprowadzony dokładnie rok temu transfer zawodnika rezerw Bayernu Monachium do Śląska Wrocław wywołał niemałe poruszenie. Zylla był wprowadzany ostrożnie, podkreślano, że potrzebuje czasu, by wejść na odpowiedni poziom przygotowania fizycznego, w barwach drugoligowych rezerw Piotra Jawnego zadebiutował jednak już dwa tygodnie po podpisaniu kontraktu. Debiut 20-letniego pomocnika przypadł na domowe spotkanie z Cracovią (3:1) tuż przed październikową przerwą na kadrę, a to z jak dobrej strony pokazał się tego wieczora Zylla mogło zaimponować. Młody zawodnik dyrygował ofensywą Śląska i sam mógł kilka razy pokonać golkipera Pasów, ale brakowało mu skuteczności.

Kontuzja na sam koniec

W dalszej części sezonu Zylla nie był już jednak w stanie nawiązać do formy z meczu przeciwko krakowianom, w utrzymaniu miejsca w podstawowej jedenastce nie pomógł mu nawet status młodzieżowca, a pierwszy rok w ekstraklasie zakończył z zaledwie jedną zdobytą bramką (przy okazji wygranej 2:0 w Bielsku-Białej). Co jednak najgorsze, na jednym z treningów poprzedzających mecz 30. kolejki ze Stalą Mielec (1:1) doznał poważnej kontuzji, która kompletnie zmieniła jego plany na kolejne miesiące.

- Marcel był na operacji w Bayernie, leczył się w Monachium i tam przechodził pierwszą formę rehabilitacji. Przyjechał, gdy uznano, że jest już po tym najwcześniejszym etapie, a teraz my wzmacniamy go we wszystkich aspektach. Miał bardzo długą przerwę, czteromiesięczną, trudną, żmudną. Dzisiaj w żadnym wypadku nie jest gotowy. Najbliższy miesiąc będzie kluczowy, by stwierdzić, kiedy będzie gotowy do gry -

- powiedział trener Jacek Magiera podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej przed meczem z Zagłębiem (3:1).

Powrót w październiku?

Jak zastrzegł szkoleniowiec Śląska, Zylla do lekkich treningów może wrócić już niedługo, jednak na razie nie ma mowy o normalnym uczestnictwie w kontaktowych zajęciach z całą drużyną, a tym bardziej o występach w meczach. Zdaniem Magiery, wariantem optymistycznym byłby powrót do gry byłego zawodnika rezerw Bayernu Monachium w październiku, równocześnie trzeba jednak pamiętać, jak dużo czasu potem może mu jeszcze zająć powrót do optymalnej formy. Zylla na początku poprzedniego sezonu podpisał we Wrocławiu czteroletni kontrakt.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.