Kogo odstrzeli Lenczyk?

Remigiusz Jezierski, Tomasz Szewczuk, Rafał Gikiewicz? Którzy z graczy będą musieli wkrótce opuścić Śląsk ze względu na nowe przepisy Ekstraklasy i podobne obowiązujące w europejskich pucharach? W piątek do północy, na 6 dni przed pierwszym meczem z Dundee United, Śląsk musi zgłosić listę zawodników, którzy będą mogli zagrać w dwumeczu ze Szkotami, a obecna kadra jest liczniejsza, niż liczba dostępnych miejsc. Czy wrocławianie zdążą zatwierdzić do gry Holendra Johana Voskampa?


 

Jak wyglądają przepisy UEFA i Ekstraklasy?

Zgodnie z przepisami UEFA Śląsk może zgłosić do rozgrywek Ligi Europy maksymalnie 25 zawodników w ramach tzw. listy A. Może się na niej znaleźć 17 dowolnych piłkarzy oraz 8 wychowanych w Polsce (z tym nie mamy żadnego kłopotu), w tym aż 4 w klubie. Wychowankiem jest każdy zawodnik, który w wieku od 15. do 21. roku życia spędził w drużynie przynajmniej 3 sezony. Tymczasem obecnie trener Orest Lenczyk ma do dyspozycji jedynie spełniającego ten warunek Sochę. Jeszcze kilka tygodni temu można było zakontraktować np. Radosława Janukiewicza, Mateusza Żytkę, czy Grzegorza Podstawka, lecz polityka transferowa poszła w innym kierunku. Wszystko wskazuje na to, że WKS zgłosi do rozgrywek zaledwie 22 graczy. (Juniorów można dokooptować bez ograniczeń ilościowych na liście B).

To oznacza ból głowy dla sztabu szkoleniowego, bo na zgrupowaniu w Chorwacji znajduje się 27 zawodników, a trzeba pamiętać o przechodzących rehabilitację i pozostających we Wrocławiu Przemysławie Kaźmierczaku, Jarosławie Fojucie i Łukaszu Gikiewiczu. Ograniczenie liczebności kadry powoduje, że z niektórymi graczami trzeba się będzie pożegnać. Po co płacić komuś, z kogo i tak nie można będzie skorzystać? Podobne przepisy wchodzą również od najbliższego sezonu w Ekstraklasie. Różnica jest jedynie w liczbie wychowanków klubu, których w polskiej lidze wystarczy mieć 3, ale w odróżnieniu od rozrywek pucharowych nie można do niej nikogo dopisać.

Co z Voskampem?


Dodatkowo niepewny jest występ Johana Voskampa przeciwko Szkotom, bo wrocławski klub wciąż czeka na jego certyfikat. - Zostało mało czasu, ale robimy wszystko, by Johan został zgłoszony do Ligi Europejskiej. Wszystko wskazuje na to, że zdążymy go zatwierdzić do gry – wyjaśnia Michał Mazur, rzecznik prasowy klubu. Wrocławianie mają pewną furtkę, bo choć termin uprawnień do LE upływa w piątek o północy, to na szczęście jednego zawodnika można dopisać nawet do środy (13 lipca), ale wtedy tracimy możliwość zakontraktowania jeszcze jednego nowego gracza lub któregoś z rekonwalescentów. Według naszych informacji formalności związane z zatwierdzeniem Voskampa do WKS-u są nadal w toku, a ich zakończenie to pierwszy krok, by móc uprawnić piłkarza do gry w pucharach.

Co na to Orest Lenczyk?

W czasie zgrupowania w Chorwacji Marek Wleciałowski, drugi trener WKS-u mówił: Nie jest to dobra sytuacja, musimy usiąść i się zastanowić, jak ta kadra ma wyglądać. Nam udało się dowiedzieć, że trenerzy zdecydowali się, by do LE zgłosić na razie 19 zawodników, a 20 będzie nowo pozyskany holenderski snajper. Trenerzy mają nieco więcej czasu na decyzje o kształcie ligowej kadry, a na nią z pewnością będzie mieć wpływ postęp rehabilitacji Kaźmierczaka, Fojuta i Gikiewicza i decyzja, czy będą gotowi do gry jesienią. Jeśli nawet szkoleniowcy uznają, że w pełni zdrowi na dojście do formy będą potrzebować czasu, a młodzi piłkarze formalnie pozostaną w Młodej Ekstraklasie, to nadal przynajmniej dla jednego piłkarza zabraknie w Śląsku miejsca, a drugiego będzie można zgłosić jedynie do ligi!

Czy w Śląsku pozostanie Remigiusz Jezierski, który nie podpisał jeszcze nowej umowy z klubem? Z usług którego z graczy zrezygnują szkoleniowcy? Jak zostanie rozwiązana kwestia zawodników, którzy nie zmieszczą się w ścisłej kadrze? Odpowiedzi na te pytania poznamy wkrótce, a wiele wskazuje na to, że trener Orest Lenczyk po raz kolejny zaskoczy wszystkich swoją decyzją.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.