Kokoszka: Moje szanse zostania we Wrocławiu są zerowe
Każdy sobie zdawał sprawę, że Śląsk miał wyższe cele. Na pewno nasza postawa na koniec sezonu cieszy tym bardziej, że Marian też się zapisze w historii, bo wszystko wskazuje, że odejdzie. Wydaje mi się, że cała drużyna odpowiada za defensywę. Tak naprawdę, najlepsze zespoły mają najwięcej odbiorów zaraz po stracie piłki na połowie przeciwnika. Myślę, że widać po naszej grze, że wszyscy biegają i chcemy jak najszybciej odzyskać piłkę i dominować na boisku. To pomysł trenera, od jakiegoś czasu to ćwiczymy i na pewno z biegiem czasu to coraz lepiej wychodzi. Wszystko wskazuje na to, że od lipca będę w nowym klubie. Mam nadzieję, że jak najszybciej się to rozstrzygnie. W Polsce liga jeszcze się nie skończyła, za granicą całkiem niedawno, więc czekam. Można powiedzieć, że na tę chwilę moje szanse zostania we Wrocławiu są zerowe.