Kolejny pomysł PZPN
Jeśli kibice wtargną w czasie meczu na murawę będą mieli pięć minut na jej opuszczenie, w przeciwnym razie spotkanie zostanie zakończone.
"Jak czas minie i nada nie będzie porządku, przerywamy mecz i koniec" - powiedział Eugeniusz Kolator, wiceprezes PZPN.
Sędziowie maja też bezzwłocznie przerywać spotkanie, gdyby incydent powtórzył się.
"Do tej pory były obawy, że przerwanie meczu może wywołać jeszcze większe zamieszanie, ale teraz zmieniamy podejście" - stwierdził Kolator.
No i co sądzicie o koolejnym pomyśle ludków z Miodowej? Komentarze czekają.
źródło: onet.pl/własne