"Kolejorz" jedzie po Milę i J.Gancarczyka?

- Lech Poznań interesuje się transferem dwóch piłkarzy Śląska Wrocław, Sebastiana Mili i Janusza Gancarczyka - twierdzi portal Interia.pl.Działacze Lecha, jak i Jacek Zieliński, trener poznańskiej ekipy chcą w zimie wzmocnić zespół. Dotychczas w gronie kandydatów do gry w "Kolejorzu" wymieniano Kamila Glika (Piast Gliwice) i Tomasza Jodłowca (Polonia Warszawa). Okazuje się jednak, że lista potencjalnych wzmocnień Lecha jest dłuższa i zahacza o kadrę wrocławskiego Śląska.
Według portalu interia.pl, Lech ostrzy sobie zęby również na duet pomocników Śląska - Sebastiana Milę i Janusza Gancarczyka. Pytanie jednak, czy działacze wrocławskiego klubu zechcą puścić swoich piłkarzy. I przede wszystkim za jakie pieniądze. Portal transfermarkt.de wycenia Milę na 1,2 mln euro, a Gancarczyka na 800 tysięcy euro. Wątpliwe, by Lech - który zapowiada, że ma pieniądze na transfery - zechce wydać takie kwoty na transfery graczy Śląska.
Listę życzeń Lecha zamykają nazwiska Macieja Sadloka i Artura Sobiecha (obaj Ruch Chorzów) oraz Mateusza Cetnarskiego (PGE GKS Bełchatów).
źródło: interia.pl