Konferencja prasowa: pytania
Po głównej części konferencji prasowej trener Lenczyk odpowiadał na pytania dziennikarzy. Poniżej prezentujemy ich zapis. Czy ktoś ze sztabu szkoleniowego obserwował drużynę Rapidu?
Wysłaliśmy trenera Łukasza Czajkę na mecz do Rumunii. Przywiózł nam nie tylko obserwacje, ale i materiały z kilku meczów.
Piłkarze uważają, ze jest to dużo trudniejszy rywal niż dotychczasowi. Jak możemy wywnioskować z wypowiedzi, pan trener podziela taką opinię. W jakich elementach są lepsi?
Te cztery rozegrane mecze dały zawodnikom chociaż minimalne doświadczenie w konfrontacji z drużynami, które grają inaczej, a które mają cel taki sam i sądzę, że jest to kapitał pozwalający myśleć, że nie wyjdziemy na boisko pograć sobie w piłkę, tylko tak rozegrać ten mecz, aby brać odpowiedzialność za swoją grę w każdym sektorze boiska i wykorzystać te atuty, które pozwalały nawiązywać równorzędną grę oraz wykazać te walory, które dawały nam okazje do zdobywania bramek.
Jak pan się spodziewa, że zagrają Rumuni? Bardziej defensywnie czy zaatakują?
Obserwując mecze ligi rumuńskiej widać, że grają bardzo agresywnie, a tym bardziej zdają sobie sprawę z tego, że zdobycie tutaj bramki będzie atutem w dwumeczu. Spodziewam się, że mogą grać podobnie, na co zwracaliśmy uwagę zawodnikom i robiliśmy takie zajęcia, żeby przygotować się do tego. Grając te mecze wcześniej we Wrocławiu z drużynami, które były nieznane i Śląsk był dla nich również nieznany, to mogę powiedzieć, że tamte zespoły grały ostrożnie licząc na rewanż. Skończyło się jak się skończyło, jeżeli Rumuni zagrają podobnie i będą liczyć na rewanż, to mogę być pewny, że będą tam bardzo groźną drużyną. Jeżeli chodzi o dwie pozycje, te która bardziej zabezpieczają naszą połowę, a nie powodują pójścia na całego, to wiem, że państwo chcą mi pomóc i mówią, że mamy dwóch napastników, jednak ja mam przewagę, bo jestem na wszystkich treningach i wiem na co stać obu, szczególnie przy problemach Voskampa, który został staranowany w Chorzowie. Wracam jeszcze do tego co już mówiłem, że coś za coś, trzeba by wyciągnąć jakiegoś zawodnika z formacji, która gra bardzo dobrze. W meczu z taką drużyną, z którą nigdy się nie grało, jest za wcześnie, aby pójść na całego.
Przed meczami z Lokomotiwem mówił pan, że stopień mobilizacji był niższy niż przed Dundee. Jak jest teraz?
Teraz jest i mobilizacja i strach, mam nadzieję, ze strach ustąpi do jutra.
Rumuni grają agresywnie? Jak to zrobić, żeby zagrać agresywnie w przypadku zagrożenia kilku kluczowych zawodników kartkami?
Ja nie będę rozmawiał z zawodnikami, żeby grali tak ostrożnie, żeby kartki nie złapać. Pierwszy mecz jest najważniejszy, a po meczu będziemy się martwić co dalej. Nie sądzę, aby rozmiękczanie zawodników przed meczem było dobrym rozwiązaniem.
Za Spahicia wejdzie Dudek?
Tak, podmieni Spahicia.
Rumuni muszą awansować według ich prezesa, który chce łatać dziury w budżecie. Czy taka sytuacja wpływa na postawę zespołu?
Łatwo jest brać z klubu pieniądze, przyszedł czas, że można dołożyć do klubu. Nowa sytuacja wymaga nowych decyzji i ja wymagam od zawodników pełnej mobilizacji i pokazania się z jak najlepszej strony. Ja się nie martwię o budżety Rumunów, mamy swoje problemy. W Europie jest kryzys, trzeba się martwić o przyszłość.
Wisła ma Melikssona, a kto będzie liderem Śląska?
Ja w każdym meczu czekam na lidera. Często się mówi, że będzie nim Sebastian Mila, bardzo liczę na jego umiejętności.