Kozub: To był mocny, wartościowy trening
fot.: slaskwroclaw.pl
Drugi trener Śląska Paweł Kozub w rozmowie z oficjalną stroną zielono-biało-czerwonych podsumował piątkowy sparing z GKS Tychy. Więcej o przegranej wrocławian 2:3 z pierwszoligowcem przeczytacie TUTAJ.
Paweł Kozub: Nawet przegrywając 1:3 po pierwszej połowie powiedzieliśmy sobie, że chcemy wygrać 4:3, to jest zawsze cel, na który uczulamy naszych zawodników. Dążyliśmy do tego do ostatnich minut, ale nie udało się wygrać. To jest przede wszystkim wartościowy trening i sprawdzian. Rywalizacja meczowa z pierwszoligowcem to coś ważnego dla zawodników, którzy grają mniej, mają mniej minut.
Dla takich zawodników, jak Kacper Radkowski, Caye Quintana, Diogo Verdasca występujący ostatnio w mniejszym wymiarze, Waldek Sobota powracający po kontuzji, Konrad Poprawa. Dlatego też cieszymy się, że można zagrać dobry sparing z rywalem, który się przeciwstawi. Jesteśmy zadowoleni i w tym kierunku chcemy budować formę zawodników grających mniej. Oczywiście cieszymy się z tego, że Caye zdobył dzisiaj bramkę, pokazał się kilkakrotnie, jeśli chodzi o akcje ofensywne, ale powiedzmy sobie również, że to nie jest zawodnik typu Erik Exposito.
To jest trochę inna pozycja, na pewno zawodnik, który często szuka gry za linię obrony i tego ruchu za linię obrony, to też dzisiaj było widoczne. Potrafi dobrze współpracować pomiędzy liniami, dlatego czy to będzie pozycja numer „9”, czy „10”, będzie spełniał jedną z tych dwóch ról. Dzisiaj wymiar czasowy, zarówno pod względem fizycznym, jak i taktycznym, będzie dla niego wartościowym testem.
To była mocna jednostka treningowa. Mikrocykl był tak zaplanowany, żeby ta jednostka dzisiaj się odbyła, a w sobotę przechodzimy do kolejnego treningu i następnie zawodnicy będą się regenerować, po czym przygotować już do mikrocyklu oraz czasu już przed meczem ligowym z Legią Warszawa.