Krewki Kaczmarek
Po sobotnim meczu Miedź Legnica - Ślęza Wrocław, wygranym przez gości 2:0 (dwa gole Pawła Kowala), doszło na boisku do regularnej bitwy między zawodnikami. Wersji zdarzeń jest przynajmniej kilka, najpopularniejsza z nich mówi o tym, że grający w Ślęzie Gwinejczyk Donzo opluł rezerwowego bramkarza Miedzi Serba Stamenkovicia gdy ten chciał mu podać rękę po meczu. Piłkarze rzucili się na siebie z pięściami, w rozdzieleniu zawodników musiała pomagać ochrona, a już po zakończeniu spotkania sędzia pokazał czerwone kartki piłkarzom Ślęzy: wspomnianemu Donzo oraz Pruchnickiemu. Jednak jak donoszą legnickie media jednym z najbardziej agresywnych zawodników z Wrocławia był wypożyczony ze Śląska Krzysztof Kaczmarek. Podobno piłkarzowi do tego stopnia puściły nerwy, że jeszcze siłą ściągany przez kolegów do szatni rzucał wyzwiskami w stronę piłkarzy i kibiców Miedzi. Co ciekawe niedawno narozrabiał też inny zawodnik klubu z Wróblewskiego, wypożyczony ze Śląska Jan Duraj został zawieszony po meczu z Unią Janikowo po tym jak najpierw zwyzywał sędziego za co został ukarany czerwoną kartką, a potem wyładował swą agresję na drzwiach od szatni.