Kto spadł z Ekstraklasy?

Po sobotniej kolejce ligowej kibice Górnika Zabrze i Cracovii Kraków mieli podłe nastroje. Ich zespoły pożegnały się z Ekstraklasą. Z kolei fani Arki Gdynia cieszyli się, bo ich piłkarze uniknęli stryczka degradacji i zagrają w barażach. Okazuje się jednak, że los "Pasów" i Arki wcale nie jest przesądzony. Wszystko przez zamieszanie w PZPN i Ekstraklasie. Obie organizacje stworzyły różne tabele ligowe.


 

Bałagan w tabeli pojawił się przez decyzję PZPN w sprawie ŁKS Łódź. W ubiegłym tygodniu związek nie przyznał łodzianom licencji na grę w Ekstraklasie, co było równoznaczne przesunięciem na ostatnie miejsce w tabeli i degradacją. Zgodnie z regulaminem PZPN, decyzja ta miała być ostateczna.

Jak ujawniła "Gazeta Wyborcza", w sprawie ŁKS nalegał jednak pochodzący z Łodzi minister sportu, Mirosław Drzewiecki. Efekt? PZPN odwołał nieodwołalną decyzję i przesunął sprawę licencji dla łodzian do ponownego rozpatrzenia.

Według tabeli PZPN, z Ekstraklasy spadły Górnik i Cracovia. Ekstraklasa SA, która przecież odpowiada za prowadzenie rozgrywek, poszła jednak w stronę lege artis i dla niej ŁKS uplasował się na szarym końcu stawki. Drugim spadkowiczem jest Górnik, w barażach o utrzymanie zagra Cracovia, a piłkarze Arki Gdynia mogą się już pakować na urlopy.

- Dla nas liczy się nieodwołalna decyzja komisji ds. licencji. - twardo deklaruje rzecznik Ekstraklasy, Adrian Skubis.

Nie wiadomo, kiedy pat ze stanem tabeli się wyjaśni. Jak to zwykle w polskiej piłce bywa, decyzja zapadnie pewnie za zamkniętymi drzwiami, a kibicom powie się, że przecież nie było problemu.

źródło: sport.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.