Kto trenerem WKS-u? Czy stać nas na ryzyko?
Właściciele Śląska Wrocław zrobili pierwszy krok – zawieszono trenera Ryszarda Tarasiewicza, teraz przed nimi drugi, dużo trudniejszy. Komu powierzyć stery WKS-u? To decyzja strategiczna, w przypadku której błąd może mieć poważne konsekwencje. Wrocławski zespół powinien poprowadzić szkoleniowiec o uznanej marce i osiągnięciach, bo tylko dzięki takiej osobie Śląsk będzie mieć szansę walki o cele, adekwatne do oczekiwań władz i kibiców.
Powierzmy wrocławską drużynę trenerowi dużego kalibru i nie żałujmy pieniędzy na jego pensję! Jeśli na ławce trenerskiej WKS-u zasiądzie nieodpowiednia osoba, to skutki tego mogą być tragiczne. Nie stać nas na eksperymenty! Pamiętajmy, że za rok Śląsk przenosi się na nowy stadion, a bez wyników i dobrej gry, obiekt ten może świecić pustkami!
Jedną z dróg, którą mogliby wybrać właściciele mógłby być trener, który dostałby szansę do końca rundy i po niej przy bardzo dobrych wynikach mógłby zostać, jeśli nie, to zostałby pożegnany (tu pasowałby do tej roli Orest Lenczyk, może Tadeusz Pawłowski). W tym czasie penetrowane byłyby cały czas rynki zagraniczne, bo obecnie, gdy sezony dopiero ruszyły o takiego może być trudno.
Mecenas Józef Birka stwierdził jednak, że wybierają drugą drogę – szkoleniowiec na dłużej od zaraz, który będzie w pełni odpowiedzialny za wyniki. W tej sytuacji sprawa robi się bardziej skomplikowana, bo trzeba znaleźć bardzo dobrego kandydata już teraz.
Wśród medialnych spekulacji pojawiają się między innymi Czesław Michniewicz, Orest Lenczyk i José María Bakero. Pierwszy z nich nie powinien wchodzi w grę ze względu na dość niejasne powiązania z aferą korupcyjną. Wadą drugiego jest jednak brak sukcesów na najwyższym poziomie oraz zaawansowany wiek, Lenczyk w roli ratownika jest dobry, ale czy gwarantuje walkę o najwyższe cele? Minusem Bakero jest zaś brak jego doświadczenia.
Śląsk potrzebuje szkoleniowca większego kalibru od całej trójki. Jeśli chcemy zatrudnić trenera z doświadczeniem i sukcesami trzeba sięgnąć głęboko do kieszeni. Czy w Polsce można takiego znaleźć? Wydaje się, że nieodzowne jest jednak poszukiwanie kandydata zagranicą, bo odpowiednich polskich szkoleniowców nie ma! Jedynie Piotr Nowak, który od lat funkcjonuje w innych realiach mógłby być odpowiednią osobą. Poza tym wśród kibiców pada nazwisko Dana Petrescu, który w Rumunii zrobił to, co chcielibyśmy widzieć w Śląsku. Szukajmy szkoleniowców takiego kalibru!
Informacje o rozmowach z Bakero trochę niepokoją, bo szkoleniowiec ten to wielka niewiadoma. Czy stać nas na podjęcie takiego ryzyka?
Zachęcamy do dyskusji w komentarzach i na forum: http://www.forum-wks.pl/viewtopic.php?t=2978