Kuba Małecki nie traci optymizmu
Piłkarzem Meczu z Unią Janikowo został wybrany Jakub Małecki . Bohater środowej potyczki zyskał prawie 100% głosów.Dziś wraz pracownikami klubu i kibicami, od których piłkarz dostał szalik na znak wsparcia w trudnych dla niego chwilach, odwiedziliśmy Kubę w szpitalu i wraz z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia przekazaliśmy mu wydrukowane wszystkie ciepłe słowa, które pisaliście o nim i dla niego w komentarzach. „Mały” jest już po operacji, zabieg odbył się w czwartek, a kości zostały złączone za pomocną najnowszej technologii. Dzięki temu piłkarz nie będzie musiał przez długi czas nosić gipsu, lecz tylko opatrunek usztywniający. Na szczęście, nie jest to powtórne złamanie tej samej kości (ostatnio była to noga prawa, teraz lewa). Za około 12 dni lekarze zdejmą futboliście szwy i rozpocznie się mozolna praca, by powrócić na boisko. Mimo, że taka sytuacja mogłaby być przytłaczająca, piłkarz nie traci optymizmu. – Ale miałem 8 minut, co? Grunt, że są 3 punkty! – stwierdził. Wszyscy z uznaniem wypowiadali się o jego postawie, gdy opuszczając na noszach murawę bił jeszcze brawa kibicom. – Zawsze trzeba podziękować fanom za doping! – odparł Kuba. W odpowiedzi na stwierdzenie, że chyba już nie będzie grać z numerem 13 na plecach wyznał, że aby pozbyć się pecha koszulka meczowa została zniszczona. Miejmy nadzieję, że tak rzeczywiście będzie, a wraz z nowym numerem na koszulce (może dla równowagi szczęśliwa 7?) karta się odwróci i młody pomocnik wkrótce będzie przeżywał rozkwit formy!