Kudyba: Kontry to szansa dla Śląska

Kudyba: Kontry to szansa dla Śląska

fot.: youtube.com/miedztv

Przed meczem z Legią Warszawa przeprowadziliśmy wywiad z byłym napastnikiem Śląska Wrocław Januszem Kudybą, które spotkaliśmy przed momentem... w pociagu do stolicy. Kudyba to były napastnik WKS-u, który w zielono-biało-czerwonych barwach wystąpił 68 razy, zdobył w nich 41 bramek. W ostatnim czasie jest komentatorem i ekspertem stacji Polsat Sport.



 

Filip Podolski: Jak słyszę nazwisko Kudyba, to mi przed oczami staje 28 goli w sezonie 1993/1994. Średnia niemal gol na mecz. Dzisiaj napastnik Śląska Erik Exposito po 30 kolejkach ma siedem bramek. Cztery razy mniej. Jak pan go ocenia?

Janusz Kudyba: Napastników ocenia się pod kątem statystyk, ale myślę, że jest to zawodnik, który ma predyspozycje do gry w ataku pozycyjnym. Lavicka korzysta z niego dosyć często, chociaż niektórzy zarzucają mu słabą skuteczność. Myślę, że potrafi dojść do sytuacji, ale w przypadku napastnika najważniejsze jest wykończenie. Uważam, że na chwilę obecną Śląsk jest dobrze zbalansowany. Exposito pełni ważną rolę, jeśli chodzi o atak pozycyjny, bo potrafi tę piłkę utrzymać. Myślę, że w chwili obecnej bardziej te indywidualne statystyki poświęca dla tego, żeby zespół po prostu punktował. Aczkolwiek powtarzam, że liczby w przypadku napastnika są bardzo ważne.

A czy dla Erika jest w tej chwili w Śląsku jakaś alternatywa? 

Przydałaby się do rywalizacji jakaś dobra dziewiątka, napastnik, który potrafi grać tyłem do bramki czy dośrodkować ze skrzydła. Exposito jest nieco osamotniony. Z doświadczenia powiem, że jak ja grałem i siedział Marciniak na ławce albo ja wchodziłem za Marciniaka, to taka rywalizacja w zawodnikach zawsze wyzwalała dodatkowe pokłady energii. Śląsk jest w takim momencie, że gra o puchary i większe pieniądze i widzę, że trener nie za bardzo wystawia tych młodych zawodników. Ja komentuję na codzień pierwszą ligę i widzę, że jest dobra droga, którą kluby ekstraklasowe obrały 2-3 lata temu, czyli wypożyczanie zawodników właśnie do I Ligi. Oni się tam ogrywają i ewentualnie wracają do zespołu w Ekstraklasie. Myślę, że celem nadrzędnym dla Śląska jest załapanie się do pierwszej trójki i mam nadzieję, że pozyska dobrą dziewiątkę do rywalizacji z Exposito.

A czy z I Ligi poleciłby pan jakiegoś napastnika? Śląsk ostatnio kilka ciekawych transferów z tej ligi zrobił.

Zgadza się. Nie ukrywam, że dwa lata temu patrzyłem na Przemysława Płachetę i już po pierwszym obejrzanym meczu stwierdziłem, że to jest piłkarz, który indywidualnie potrafi się odnaleźć w każdym zespole. W Śląsku się bardzo fajnie odnalazł i do tego jest młodzieżowcem.

Zwróciłem uwagę na Roginicia z Podbeskidzia, chociaż to zespół, który prawdopodobnie awansuje do Ekstraklasy i pewnie ciężko byłoby go wyciągnąć. Jest to jednak zawodnik po pierwsze skuteczny, a po drugie haruje pod zespół jeśli chodzi o pressing na obrońców. Ma 24 lata, cały czas jest na fali wznoszącej. 


Janusz Kudyba w pociągu do Warszawy

Śląsk jedzie dziś do Warszawy. Czy jest w stanie coś ugrać? Jakie Śląsk ma atuty wobec tak dobrze ostatnio grającej drużynie z Warszawy?

Myślę, że trener Lavicka na pewno oglądał mecz Legii z Górnikiem Zabrze. Ja go oglądałem fragmentarycznie i widziałem, że Legia oddała 29 strzałów, a Górnik chyba 7-8 i wygrał 2:0. Piłka w polu karnym zabrzan fruwała i to Legia miała wizualną przewagę, ale nie przełożyło się to na wynik. Myślę, że Śląsk ma dobrą defensywę i powinien skupić się na obronie i wyprowadzać dobre kontry. Legia gra wysoko, więc to będzie szansa dla Śląska.

Trzecie miejsce po 30 kolejkach. Czy to w przypadku Śląska dobry wynik czy bardzo dobry? 

Bardzo dobre trzecie miejsce, tym bardziej, że od kilka lat Śląsk grał o utrzymanie. To duży progres. Ale było kilka kolejek, kiedy Śląsk mógł lepiej zapunktować, przeciwko zespołom w gorszej formie. Cracovia już była w czołówce, ale nie ugrała za dużo, w międzyczasie Lech gdzieś tam eksplodował z formą. Na chwilę obecną to dobra pozycja i dobrze byłoby ją przynajmniej utrzymać.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.