Lavicka: To nie jest tak, że przyjechaliśmy do Warszawy tylko po remis
fot.: ŚLĄSKnet
Wypowiedź trenera Vitezslava Lavicki po przegranym meczu z Legią Warszawa.
Czy pana zdaniem Śląsk zrobił jakiś postęp w porównaniu z meczem w Płocku?
Vitezslav Lavicka: Patrząc na wynik, nie jest to postęp, ale dziś graliśmy inny mecz przeciwko innemu rywalowi. Graliśmy przeciwko drużynie, która ma swoją jakość i styl grania inny niż gdy graliśmy z Wisłą Płock. Walczyliśmy o zwycięstwo i myślę, że dopóki trzymaliśmy dobrą organizację, aktywność oraz odwagę to gra była wyrównana, ale za łatwo straciliśmy pierwszą bramkę po rozpoczęciu drugiej połowy. Był to pozytywny impuls dla Legii i druga bramka wyniknęła z ich aktywności oraz jakości w ofensywie. Mieli dużo stałych fragmentów, sporo rzutów rożnych. Nasz brak organizacji i trochę spóźniona reakcja przy tym drugim golu to były złe rzeczy, z których Legia skorzystała. Były też jednak dobre rzeczy. Zareagowaliśmy przy stanie 2:0 dla Legii i wykorzystaliśmy błąd środkowego obrońcy, strzelając na 2:1, ale w końcówce zabrakło nam jakości oraz czasu, aby zrobić w tym meczu lepszy wynik. Z mojej strony gratulacje dla Legii, ale uważam, że był to nasz lepszy występ niż ten, który pokazaliśmy w Płocku.
Czy nie uważa pan, że zbyt długo czekał pan ze zmianami? Naszym zdaniem już pierwsza połowa pokazała, że potrzebny jest impuls.
Nie zgadzam się. Pytaliśmy się w przerwie zawodników, jak czują się fizycznie i czuli się dobrze. Nasza gra funkcjonowała w pierwszej połowie, organizacja była dobra. Negatywnym impulsem była szybko stracona bramka, tak jak już wcześniej mówiłem. W trakcie drugiej połowie zrobiliśmy zmiany i myślę, że należy je ocenić pozytywnie. Wprowadziliśmy nową energię na ofensywnych pozycjach i walczyliśmy o remis.
Od początku Śląsk wyglądał tak, jakby przyjechał do Warszawy po remis. Czy taki był cel, żeby przede wszystkim nie przegrać spotkania?
Nasze DNA w Śląsku nie jest takie, że jedziemy na wyjazd i gramy na remis. Z całym szacunkiem do przeciwnika, czy jest to Legia, czy jest to inny rywal, to do każdego meczu podchodzimy z jednym celem. Taka jest nasza filozofia. Idziemy walczyć o zwycięstwo. Dzisiaj się nie udało. Chłopaki wykonali dużą robotę, ale Legia pokazała więcej jakości w tym meczu i zdobyła 3 punkty. To nie jest tak, że przyjechaliśmy do Warszawy tylko po jeden punkt. To nie jest nasza filozofia.