Lenczyk: Nie jestem przybity gwoździami

Prezentujemy wypowiedź Oresta Lenczyka po wygranym w rzutach karnych meczu o Superpuchar z Legią.

Czy jest Pan zadowolony z gry środkowych obrońców? Czy Rafał Grodzicki może w najbliższym czasie wrócić do gry?

Mogę odpowiedzieć – tak i tak. Nie mogę być niezadowolony po meczu, w którym nie przegraliśmy, mimo wszystko z Legią na jej stadionie. Były momenty takie, że można było wygrać i nie martwić się. Bramka Ljuboji sprawiła, że Legia zaczęła tworzyć kolejne szanse. Muszę podkreślić dobrą grę bramkarza Gikiewicza. Jeśli chodzi o puszczoną bramką, to on będzie się zastanawiał, czy mógł to obronić, inaczej się ustawić. Ja nie mogę teraz tego ocenić, bo nie oglądałem powtórek.


 

Czy uważa Pan, że wygrywając Superpuchar, obronił Pan swoją posadę?

Ktoś tu jest niedelikatny. Albo ci co to piszą, albo Pan. Powiem wprost – od Pana się tego dowiaduję, nie dlatego że nie czytam prasy. Natomiast temu, kto pozwolił sobie to napisać, powiem wprost: nie jestem przyspawany gwoździami do klubu i sprawa opuszczenia miejsca, w którym jestem prawie dwa lata, wygląda tak, niestety dla osób, które mi źle życzą, że mam kontrakt jeszcze na rok. Dokonaliśmy dużo zmian w zespole. Ci, którzy życzą mi jak najgorzej, spodziewali się, że za miesiąc będzie wspaniała drużyna, która będzie grała jeszcze lepiej. Trafiliśmy teraz w LE na Hannover, z pewnością topową drużynę dla mistrzów Polski. W związku z tym będziemy się przygotowywać w dalszym ciągu do ligi, ale Hannover będzie dla wszystkich wyzwaniem, tym bardziej że spodziewamy się we Wrocławiu wielu kibiców.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.