Lenczyk: Wierzymy, że nie będzie błędów

Orest Lenczyk na przedmeczowej konferencji prasowej mówił o wzmocnieniach Śląska, przygotowaniach do sezonu oraz dwumeczu z Dundee United, oraz o możliwościach i zagrożeniach ze strony szkockiego rywala. Zapraszamy do przeczytania zapisu konferencji prasowej szkoleniowca wrocławskiej drużyny. Na spotkaniu, co ciekawe, zabrakło przedstawicieli szkockich mediów.

GALERIA z treningu Śląska


 

Ja już od pewnego czasu spodziewałem się, że będziemy grali w pucharach, co jest potwierdzeniem, że wiara czyni cuda. Bardzo bym chciał, by te cuda o których wspominałem nie skończyły się dzisiaj. Ale na poważnie, to przygotowywaliśmy się do tego meczu w miarę możliwości.

Klub nam zapewnił dwa obozy, przygotowywaliśmy się do sezonu, ale po drodze do tych dwóch potyczek z Dundee United i mam głęboką nadzieję, że nie będę się tłumaczył tym, że drużyna nie jest jeszcze przygotowana do sezonu, po tym meczu, tym bardziej po jutrzejszym. Niby jest to eksperyment, bo zawodnicy nie do końca wypoczęli po sezonie, ale z drugiej strony to co zaaplikowaliśmy piłkarzom po treningu, jest to na pewno nie maksimum, ale też nie minimum tego co chcieliśmy w tym okresie zrobić.

Skorzystaliśmy w międzyczasie z zawodników, którzy dochodzili do klubu, przygotowując ich do sezonu. Każdy z nich był i jest w innym miejscu przygotowania. Jedni, że mniej grali, inni, że mieli uraz, a jeszcze inni, że niemal z pociągu ze Świnoujścia zjawili się w klubie, po lidze. Ale jeśli chodzi o całość przygotować, zdając sobie sprawę, że przeciwnik też jest w komfortowej sytuacji, mając więcej czasu na przygotowania, wzmocnił się znacząco i w lepszych warunkach pracował. Tu nie chcę ich tego pozbawiać.

Spotykają się dwie firmy, jedna bardziej europejska, bo występująca częściej w Pucharze Europu, a druga, która wróciła do pucharów. Myśmy uważali dużo wcześniej, że to co się dzieje w naszej lidze, mając może możliwość wzmocnić się wcześniej, zrobiono jak to zrobiono. Wiem, że są tacy, że napisali kilka artykułów o tym, że jest konflikt między Lenczykiem a prezesem o władze, ale widząc to co się dzieje z politykami i tak dalej… Ja jestem tylko trenerem.

Na dzisiaj, szczególnie po spotkaniu, które doprowadziło do tego, że jestem w klubie na następny sezon, mam głęboką nadzieję, nie po to by zmarnować to co się dzieje, ale naprawiać to co się popsuło, ale dodać coś nowego. Trzeba się martwić o swój los od pierwszego meczu. Czas się zająć tym by nie było gorzej, bo trudno wciąż mówić, że robimy coś, by było lepiej, bo to lepiej, to już jest mistrzostwo Polski. Jeśli chodzi o grę, to ci zawodnicy, którzy doszli do szerokiej kadry są brani pod uwagę w jutrzejszym meczu w osiemnastce meczowej.

Nie jest łatwo wkomponować kogoś jednego w zespół, co dopiero kilku. Przypomnę, że czasu było i jest bardzo mało. Sądzę, że my większych błędów nie popełniliśmy, w zdecydowaniu się kogoś na jutro, że będzie grał od pierwszej minuty, czy wejdzie w trakcie gry.


Czy jest już jedenastka i podał pan ją zawodnikom?


Pan od kilku dni ma problem z jedenastką, to ja wiem doskonale. Ale pan wybaczy, ja jedenastkę naprzód przekażę zawodnikom, a nie oni jutro dowiedzą się z mediów jakie jest zestawienie. Pan zapytał, czy ja ją już znam. Ja jestem trenerem tej drużyny. Jeśli pyta pan czy mam wątpliwości dotyczące jednej, dwóch pozycji to jutro podejmę decyzję. Pan i pana koledzy są w lepszej sytuacji, ponieważ po meczu ocenią, czy były to dobre decyzje. Ja muszę je podjąć przed spotkaniem.

Czy Voskamp jest w dyspozycji fizycznej, która predysponuje go do gry od pierwszej minuty spotkania?

Już się wypowiadałem na ten temat, ale odpowiem krótko – przyjechał do nas nieprzygotowany, jest z nami tylko kilka dni i nie jest rozpatrywany pod kątem gry w wyjściowej jedenastce. Ale jest w osiemnastce.

David Goodwillie, to jest zawodnik, któremu musicie poświęcić jakąś dodatkową uwagę?

Z pewnością tak. Takim zawodnikom jak on, jest tylko kilku napastników w Polsce, Frankowski i Rudnevs, łatwo przychodzi decydowanie o wyniku meczów.

Jak pan myśli trenerze, co w głównej mierze zadecyduje o wyniku tego meczu?

Omawialiśmy mecze, które oglądaliśmy Dundee United w lidze na wiosnę, jak i sparingi dwa w Irlandii, które rozegrali. Siła fizyczna rywali to nie będzie żadne zaskoczenie, tam się tak gra. Przekonujemy zawodników niemal od losowania, że to zespół z którym nie pogra się w dziada, ale trzeba przeciwstawić się siłą fizyczną, ale także pokazać umiejętności piłkarskie, które w moim przekonaniu są dobre z naszej strony. Jest pytanie, w jakim stopniu dadzą nam Szkoci wykorzystać te umiejętności.

Czy był pan zaskoczony pierwszymi obserwacjami Dundee? To nie jest drużyna, którą da się zmieścić w typowe ramy futbolu w Szkocji.

Państwo znacie moją historię ze Szkotami, a wtedy tak grali, wykorzystywali grę w powietrzu jak i bardzo szybkich skrzydłowych, dryblerów. W lidze szkockiej zmienia się to jak na wyspach brytyjskich, ponieważ sprowadzani są z całego świata piłkarze, którzy doprowadzili do zmiany stylu gry zespołów brytyjskich. Biedniejsze kluby szkockie, walijskie i irlandzkie, zatrudniające piłkarzy bardzo zdrowych, urodzonych mocnymi fizycznie. Umiejętnościami nie dorównują pierwszej dwójce ligi szkockiej, ale grają i tak, i tak. To jest pomieszane. To jest z pewnością dla nas nie do rozszyfrowania, ale na pewno do przeciwstawienia się. Choć nasz piłkarz bardzo dobrze wyszkolony technicznie nie wiem czy podoła w starciu z mocniejszym fizycznie rywalem. Nie wiem czy wystarczy to powiedzieć przed meczem, by go pokonać. Z tego względu mam wątpliwości co do jutrzejszego składu, ponieważ ten mecz trwa 90. Minut. Wiem, że możemy naszych piłkarzy wykorzystać w trakcie całego spotkania, ale też musimy pamiętać, by ta siła nie wzięła góry, żeby mecz się nie obrócił poza umiejętności piłkarskie, a bardziej walkę na boisku, ponieważ mimo wszystko jest to tylko pierwsza połowa. Bardzo zależy nam na wyniku, który da nam szansę na dokończenie meczu w taki sposób, by mieć nadzieję na rewanż w Szkocji.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.