ŁKS nie wróci do Ekstraklasy

Los piłkarzy ŁKS Łódź wydaje się być przesądzony. Zdaniem prezesa Ekstraklasy SA, Andrzeja Rusko, łodzianie muszą przygotowywać się do gry w 1. lidze, bo na pewno nie dostaną licencji na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. ŁKS zakończył rozgrywki na ósmym miejscu. Wydawało się, że łodzianie mogą spokojnie jechać na urlopy i szykować się do kolejnego sezonu Ekstraklasy. Czarne chmury nad łódzki klub nadciągnęły jednak z Warszawy, a dokładnie z Miodowej, gdzie mieści się siedziba PZPN.


 

Związek nie przyznał ŁKS licencji na grę w Ekstraklasie. Szefowie komisji licencyjnej uznali, że przedstawione przez działaczy klubu dokumenty finansowe nijak nie gwarantują, że ŁKS będzie miał z czego płacić piłkarzom. W myśl regulaminu, włodarze Ekstraklasy przesunęli ŁKS na ostatnie miejsce w tabeli.

Działacze ŁKS odwołali się od decyzji PZPN. Obecnie trwają przepychanki formalne. Andrzej Rusko uważa jednak, że losu łódzkiego klubu nic już nie zmieni, a działacze klubu sami są sobie winni.

- To ŁKS sam spowodował, że nie otrzymał licencji. Brak licencji uchroni wielu zawodników przed wykonywaniem pracy, za którą nie dostają wynagrodzenia. Zastosowano prawo i to nie nasze, jakieś wydumane, tylko uefowskie - kwituje szef Ekstraklasy SA.

źródło: dziennik.pl

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.