Losowanie pucharu EHF

Dziś w Wiedniu odbyło się losowanie par europejskich pucharów piłki ręcznej. W trzeciej rundzie pucharu EHF los przydzielił Śląskowi za rywala belgijski zespół Sporting Neerpelt. Losowanie można uznać za udane. Belgijska piłka ręczna nie ma najwyższej marki, dodatkowym atutem jest to, że Śląsk pierwszy mecz gra na wyjeździe (6/7 listopad), a rewanż we własnej hali tydzien później, a co najważniejsze wrocławian nie czeka długa i kosztowna podróż (WKS mógł trafić na drużyny z Hiszpani, Włoch, Gruzji, Grecji, Macedonii).


 

Śląsk jest zdecydowanym faworytem rywalizacji z drużyną, w której pierwsze skrzypce gra zawodnik o swojsko brzmiącym imieniu i nazwisku – Szymon Dobrzynski. To nie przypadek, najlepszy strzelec zespołu z Neerpelt jest naturalizowanym Polakiem.Sporting jest jednym z bardziej utytułowanych belgijskich zespołów. Dziesięć razy zdobył mistrzostwo kraju (w tym roku po 14 latach odzyskał mistrzowską koronę) oraz 8 razy Puchar Belgii. W chwili obecnej lideruje ekstraklasie z 8 punktami i bilansem goli 122 - 101, jako jedyny wygrał wszystkie mecze. Czterej najlepsi strzelcy zdobyli w sumie ponad trzy czwarte bramek całej drużyny (Wouters – 20, Riské – 23, Dobrzynski – 32, Eussen – 20 goli). Jako mistrz kraju Sporting wystartował w kwalifikacjach do Euroligi, jednak nie sprostał islandzkiemu Haukar Hafnarfjördur. Oba mecze zagrali na wyjeździe i przegrali 30:42(10 goli Dobrzynskiego) oraz 25:28 (11 goli Eussena). Następnie w drugiej rundzie pucharu EHF zmierzyli się z mołdawskim C.S. Baracuda Handbal (obie drużyny były nierozstawione). Tym razem pojedynki rozegrali we własnej hali i wyszli zwycięsko z rywalizacji (42:33 i 38:26 – najlepszy strzelec Dobrzynski 10 i 5 goli). Zwycięstwa Belgów oglądało tylko 300 widzów.


W zeszłym sezonie Sporting nie grał na europejskich parkietach, za to dwa i trzy lata temu reprezentował swój kraj w Pucharze Zdobywców Pucharów po wygraniu krajowych rozgrywek pucharowych. Jednak za każdym razem nie był w stanie awansować do kolejnej rundy (w obu przypadkach nie był rozstawiony). W sezonie 2002/2003 nie sprostał szwedzkiemu Redbergslids IK (28 : 33, 23:25), a w 2001/2002 macedońskiemu RK Tutunski Kombinat Prilep (40 : 48, 21:25). Wrocławianie bez problemów pokonali tychże samych Macedończyków w 1/16 Challenge Cup w 2003 roku 38:23 i 32:27.


Widać zatem różnice klas, która dzieli Śląsk od Sportingu. W 1/8 finału Wrocławianie będą mogli trafić m.in. na francuską Dunkierkę, z którą toczyli boje w zeszłym sezonie w Challenge Cup.

źródło: własne

Marcin Polański

Autor

Marcin Polański

W Śląsknecie od 2003 roku (z przerwami urlopowymi), przez niemal 10 lat redaktor naczelny.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.