Łyszczarz: Każdy musi być liderem
fot.: Mateusz Porzucek
Pomocnik Śląska Wrocław Adrian Łyszczarz skomentował remis w sparingu z austriackim Floridsdorferem (0:0). Naszą relację z sobotniego meczu w Turcji znajdziecie TUTAJ.
Adrian Łyszczarz: Przeciwnik nie wykorzystał rzutu karnego, ale my też mieliśmy swoje sytuacje. Choćby ja miałem bardzo dobrą szansę, którą powinienem wykorzystać, ale nie udało mi się. Myślę, że trzeba podkreślić to, że Szymon Lewkot po tym jak wszedł na boisko, był najstarszy w drużynie. On razem ze mną i Sebastianem Bergierem zawyżał średnią wieku w zespole. Jesteśmy młodzi, ciągle się rozwijamy i takie mecze są potrzebne.
Lubię mieć piłkę przy nodze i decydować o tempie gry. Trudno mi powiedzieć, na jakiej pozycji czuję się lepiej. Chciałbym grać i zagram tam, gdzie trener mnie ustawi.
Można powiedzieć, że zmęczenie się nasila. Ciężko trenujemy, bo nie przyjechaliśmy tutaj odpoczywać, tylko zrobić robotę, jaką mamy założoną. Czuję mecz w nogach, bo przeciwnik grał dosyć ostro. Spodziewałem się jednak większych bóli mięśniowych po meczu, więc myślę, że jestem dobrze przygotowany.
W swojej sytuacji powinienem strzelać z pierwszej piłki. Byłem dosyć mocno rozpędzony, zawahałem się, nie chciałem przestrzelić. Spodziewałem się, że za mną nikogo nie ma. Powinienem lepiej przymierzyć i strzelić. Jestem zdania, że na boisku każdy musi być liderem. Trzeba sobie podpowiadać, bo komunikacja jest ważna. Dostałem opaskę kapitańską w dzisiejszym meczu. Takie rzeczy budują.
źródło: slaskwroclaw.pl