Makowski: Mieliśmy dużo szcześcia
Rafał Makowski: Druga połowa nam nie wyszła i mieliśmy dużo szczęścia. Jeżeli doprowadziliśmy już do wyniku 2:1, to trzeba zrobić wszystko, aby tej bramki w końcówce w taki sposób, w jaki straciliśmy, nie stracić. To bardzo boli, bo w ostatniej sekundzie stracić 2 cenne punkty, to tak jak mówię - boli.
Mieliśmy swój plan na mecz, wiedzieliśmy, co przez 90 minut robić, rozmawialiśmy w przerwie. Wszystko było przygotowane, ale zabrakło gdzieś tego szczęścia, zabrakło dobrej gry w drugiej połowie i niestety tylko jeden punkt.
Mam nadzieję, że nie był to jednorazowy wypad i dostanę kolejne szanse, ale nie mi oceniać mój występ, bo od tego są inne osoby. Ich trzeba pytać o to, jak to wyglądało.
Po takich meczach każdy zawodnik chciałby się od razu odkuć. Boli to każdego z nas i chcielibyśmy, żeby kolejny mecz był szybciej i chcielibyśmy zdobyć 3 punkty, tym bardziej, że poprzedni mecz też był przegrany. Takie jest życie, poczekamy i będziemy chcieli w następnym spotkaniu wygrać.
źródło: slaskwroclaw.pl