Mamy wojownika - Woźniak w Śląsku

Paweł Woźniak będzie występował w nowym sezonie w zespole wrocławskiego Śląska. Krewki wychowanek Chrobrego Głogów przystał na warunki proponowane mu przez klub z Oporowskiej. - Mimo spadku do drugiej ligi Śląsk to nadal znany klub. Ponadto trochę mam już dosyć dalekich podroży i chciałem był wreszcie bliżej domu - powiedział nam Woźniak, który jest właścicielem swojej karty
Walczy o swoje
24-letni zawodnik ma opinię niesfornego. Przed kilkoma laty głośno było o jego bójce z Radosławem Kałużnym. Gdy grał ostatnio w Orlenie Płock pobił się z pięć lat starszym Mariuszem Woronieckim. - Ten incydent był zupełnie niepotrzebny. Tym bardziej, że graliśmy przecież w tej samej drużynie. Cóż. To do mnie przypięto łatkę łobuza i ta zła opinia tak się za mną ciągnie - wspomina Woźniak. Płocki incydent skończył się tak, że obaj zawodnicy wylecieli do drużyny rezerw. Trener Marian Putyra nie obawia się podobnych sytuacji w Śląsku. - To chłopak, który potrafi walczyć o swoje. Lepiej mieć w zespole wojowników, niż piłkarzy, którzy na boisku na cios nie będą potrafili odpowiedzieć ciosem - obrazowo uzasadnia wrocławski szkoleniowiec. Bez taryfy ulgowej




 

Na razie Woźniak dobrze wkomponował się w grupę i podobnie jak pozostali koledzy ostro pracuje na treningach podczas obozu w Dzierżoniowie. - Nie widać, żeby niższe pensje wpłynęły negatywnie na mobilizację moich zawodników. Od każdego, kto zgodził się zostać w Śląsku, oczekuję pełnego zaangażowania. Nikt nie ma taryfy ulgowej - podkreśla trener Putyra. Piłkarze mają po dwa treningi dziennie oraz dodatkowo zajęcia teoretyczne o futbolu. - W naszej drużynie większość to młodzi piłkarze. Gra wielu z nich zabarwiona jest radosną twórczością i brakiem konsekwencji. Nad tym trzeba pracować - przekonuje szkoleniowiec Śląska. Trzy gole Utu
W sobotę zespół rozegra wewnętrzny sparing. Trener podzielił swoich podopiecznych tak, żeby siły obu drużyn były wyrównane. Stąd też wyrównany był także wynik, bo jeden z zespołów wygrał 4:3. Na uwagę zasługuje świetna postawa Josepha Utu. Testowany przez Śląsk piłkarz Strzelinianki strzelił trzy gole, a po jednym zdobyli Krzysztof Ulatowski z Inkopaksu Wrocław oraz Marcin Wojciechowski z Obry Kościan. W środę Śląsk zagra z Odrą Opole, a w sobotę ze Skalnikiem Gracze.

źródło: Wieczór Wrocławia

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.