Marcin Burdach: „Specjalna limitowana edycja będzie dostępna w każdym sklepie”

Przy okazji dzisiejszej konferencji, na której przedstawiciele mediów dowiedzieli się o przedłużeniu umowy sponsorskiej między Śląskiem Wrocław i browarem Piast, mieliśmy okazję porozmawiać z panem Marcinem Burdachem, Dyrektorem ds. Sponsoringu i Gastronomii w Carlsberg Polska. Zachęcamy do lektury!

- Czy jest możliwa renegocjacja umowy w wypadku, gdyby np. Śląsk awansował do europejskich pucharów? Taka sytuacja to również wielka korzyść dla sponsora, czyli marki Piast...
- Mogę obiecać, że wtedy wystrzelą korki od szampana. I to nie tylko na Oporowskiej, ale również w naszym biurze. Jeśli chodzi o umowę to jest ona taką platformą do współpracy. Zakłada, że jesteśmy ze Śląskiem, gdy jest dobrze, a także wtedy, gdy jest gorzej. Umowa jest tak skonstruowana, że zawiera ciągłość finansowania dla klubu. Nie ma tam jednak punktu, który zawierałby dodatkowe elementy premiowania. Klub ma swój biznesplan do którego my, jako sponsor, chcielibyśmy się dostosować. Nie ma żadnych dodatkowych klauzul, które mogłyby wprowadzić zamieszanie. Formuła współpracy jest również taka, że chcielibyśmy być widoczni poza stadionem.


 

- Czy chodzi o telewizję Polsat?
- Bardziej chodzi mi o wyjście w kierunku naszych sympatyków, którzy może nawet jeszcze nie chodzą na mecze.
- Gdzie będzie można kupić nowe piwo, które wkrótce ma pojawić się na rynku? Gdy była wprowadzana Woda Śląska, pomimo akcji promocyjnej, był problem z jej zakupem.
- Mam nadzieję, że w każdym sklepie, w którym jest już Piast, ta specjalna edycja limitowana będzie dostępna. Przypominam, że tych sklepów jest ponad sześć tysięcy na Dolnym Śląsku. Nie powinno być żadnych problemów z kupieniem tego piwa.
- Będzie ono dostępne tylko we Wrocławiu, czy też może w innych miejscowościach Dolnego Śląska?
- Jeszcze nie zdecydowaliśmy. W 100% wiemy, że będzie we Wrocławiu, a czy będzie gdzieś indziej? Zobaczymy, jak to będzie się dopasowywało w naszą strategię dystrybucji.
- Czy jakiś procent zysku ze sprzedaży tego piwa zasili bezpośrednio klubowy budżet?
- Tego typu aspekt jest zawarty w naszej umowie. Nie jest to określone w procentach, ale jest to jedna z formuł, które tam zawarliśmy. Niestety nie mogę ujawniać, jak dokładnie to działa. Klub jest również orędownikiem takiego rozwiązania.
- W jaki sposób Piast odczuwa fakt, że reklamuje się poprzez Śląsk Wrocław?
- Przede wszystkim prowadzimy badania dotyczące wizerunku naszej marki wśród konsumentów piwa. Tam widać, że z roku na rok, dzięki sukcesom sportowym Śląska oraz temu, że klub jest dobrze zarządzany jako firma i zorientowany na kibiców, odnosimy pozytywny skutek.
- Jaką więc kwotę przeznaczy teraz firma Carlsberg na sponsoring?
- Ciężko mi się do tego odnieść z oczywistych względów.
- A czy jest wyższa niż ta zawarta w poprzedniej umowie?
- Jest czystym odzwierciedleniem korzyści, jakie my, czyli Piast, czerpiemy z szerokiego oddziaływania oraz pozytywnego wizerunku, jaki jest udziałem Śląska. A musimy się zgodzić, że ten wizerunek systematycznie się poprawia.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.