Mariusz Rumak: Brakowało płynności, ale okazje były

Mariusz Rumak: Mieliśmy swój plan taktyczny w pierwszej połowie, ale obawiałem się jednego – że mieliśmy za mało czasu, żeby to przećwiczyć, konkretnie 10 minut wczoraj. Dlatego niekoniecznie była płynność w grze, ale okazje były – Mervo i Picha sam na sam. Ale Wisła to dobry zespół i też miała swoje okazje. W drugiej połowie zagraliśmy inaczej.


 

W odróżnieniu od Zawiszy w Śląsku udało wywalczyć utrzymanie łatwo i przyjemnie…
Nie było przyjemnie. To nie czas na porównywanie Śląska do Zawiszy.

Dlaczego Pawełek, a nie Wrąbel? No i przede wszystkim czemu z zespołem nie ma Abramowicza?
Jeśli chodzi o Mateusza, to taka była decyzja. Mariusz pracował ciężko na treningach i było widać, ile sytuacji dzisiaj obronił. Jest w dobrej formie, zasłużył na to, żeby wejść do bramki.

Tuż przed golem na 1:1 Grajciar podbiegł do pana po jakieś instrukcje, kilkanaście sekund później strzelił bramkę. Co takiego mu pan powiedział? Czy było to związane z tym rzutem wolnym?
Nie mamy złotej recepty na to, jak strzelić bramkę. Rozmawialiśmy o innej kwestii, ale akurat udało się, ze strzelił chwilę później.

Ten gol daje mu większe szanse na nowy kontrakt?
Nie, bo już wcześniej rozmawialiśmy o tym, że chciałbym, żeby został w Śląsku.

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.