Mila: Mogło być lepiej
Zapraszamy do zapoznania się z kolejnym pomeczowym komentarzem. Kapitan Śląska, Sebastian Mila, przyznał, że zespół nie może być do końca zadowolony z wyniku dzisiejszego meczu. Jesteśmy ambitną drużyną i nie jesteśmy zadowoleni z tego
punktu. W kolejnych spotkaniach będziemy, tak jak dzisiaj, walczyć o komplet punktów i mam nadzieję, że będziemy je zdobywać. Czeka nas trudna runda, nikt nie będzie się przed nami kłaść na murawie.
Stworzyliście sobie kilka sytuacji bramkowych w pierwszej połowie, w drugiej już tak dobrze jednak nie było.
W pierwszej połowie zagraliśmy fajne widowisko i dobrze się nam grało. Chcieliśmy kontrolować to spotkanie i dowieźć ten wynik do końca, szkoda że nam się nie udało. Rzeczywiście, w końcówce sytuacji nie było wiele, tak się ten mecz ułożył, ale będziemy nad tym pracować.
Nieco inaczej wyglądała linia pomocy, niż w poprzedniej rundzie. Jak ci się grało w tym nowym zestawieniu?
Z meczu na mecz będziemy starali się to udoskonalać, bo to coś nowego dla całej drużyny, ale wszyscy ciężko pracujemy, żeby grać dobrze i skutecznie.
Teraz mecz z Legią Warszawa, która depcze Śląskowi po piętach.
Mam nadzieję, że pokażemy nasze bojowe nastawienie w niedzielę. Wierzę, że będzie OK. Ten mecz nie zadecyduje jednak o wszystkim, także nawet jeśli nie udałoby się wygrać, to przed nami jeszcze wiele spotkań.
Legia przyjedzie do Wrocławia po rewanżu ze Sportingiem. Może być zmęczona.
Legia jest dużo bardziej doświadczona od nas, inwestuje się tam miliony złotych od lat i są przyzwyczajeni do takiego rytmu meczowego.
Jak ocenisz nowe twarze w zespole?
Dalibor Stevanović ma ogromny potencjał, będzie naszym wzmocnieniem i strzeli wiele bramek dla Śląska. W pierwszym meczu nie zawsze wszystko wychodzi. Podobnie z Patrikiem Mrazem, to gracz, który da nam nową jakość.