Mistrz we Wrocławiu
W piątek na Oporowskiej piłkarze Śląska będą gościć drużynę mistrza Polski - Wisłę Kraków. Spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie. Wrocławianie w obecnym sezonie nie doznali porażki na własnym obiekcie, z kolei gracze Białej Gwiazdy na wyjeździe nie stracili jeszcze ani jednego punktu. W potyczce drużyn ze stolic Małopolski i Dolnego Śląska będzie można zobaczyć kilka ciekawych pojedynków. Wręcz szlagierowo zapowiada się rywalizacja napastników Wisły Patryka Małeckiego i Pawła Brożka z defensorami Śląska Mariuszem Pawelcem i Jarosławem Fojutem. Na pewno pikanterii dodaje fakt, iż niedawno wymienieni piłkarze otrzymali powołania do kadry narodowej.
Defensywa jest zdecydowanie najsilniejszą formacją Śląska. Wszystko wskazuje na to, że Ryszard Tarasiewicz będzie musiał posadzić na ławkę jednego z trzech pozostałych obrońców: Piotra Celebana (najregularniej grający piłkarz WKS-u), Tadeusza Sochę (reprezentant Polski) lub Amira Spahicia (jeden z najlepszych piłkarzy Śląska).
Jednak im dalej, tym ciężej. W starciu z Wiślakami bardzo wiele może zależeć graczy grających po lewej stronie obrony i pomocy. Trener gości Maciej Skorża w piątek nie będzie mógł skorzystać z usług dwóch prawych obrońców: Petera Singlara i Pablo Alvareza. Na domiar złego w tygodniu kontuzji doznał Radosław Sobolewski - Może zabrzmi to przewrotnie, ale fakt, że w meczu nie zagra Radek Sobolewski to dla nas korzyść - mówi lewoskrzydłowy WKS-u Sebastian Mila.
- Nie pamiętam piłkarza, który grał tyle czasu w Ekstraklasie i nigdy nie schodził poniżej pewnego poziomu. Jest to swego rodzaju fenomenem. Szkoda, że to przytrafiło się właśnie jemu. To mój dobry kolega i świetny piłkarz - kończy myśl Roger, który zna się z Sobolewskim jeszcze z czasów wspólnych występów w Groclinie.
W Śląsku z powodu urazów na pewno zabraknie Vuka Sotirovicia, Krzysztofa Wołczka, Marka Gancarczyka i Dariusza Sztylki.